Plan zielonej rewolucji miasta zachwycił. Skwery, zielone skrzyżowanie i naprawa parku
Miasto przygotowało plan zrewitalizowania zieleni bądź jej zorganizowania w wielu newralgicznych punktach Bielska-Białej. Projekt w czwartek został zaprezentowany radnym w trakcie posiedzenie Rady Miejskiej. W kilkunastu lokalizacjach powstaną nowe skwery, mały amfiteatr na placu Żwirki i Wigury, zielone skrzyżowanie przy ul. Partyzantów, Michałowicza i 1 Maja czy ogród publiczny na terenie Parku Słowackiego, który po ostatniej „rewitalizacji” wciąż zamiera. W zrealizowaniu niezwykle ambitnej inwestycji wartej nawet ponad 20 mln zł potrzebne będą środki europejskie. Przedstawiona koncepcja zyskała aprobatę wszystkich radnych.
O planach w trakcie wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Bielsku-Białej opowiadali naczelnik wydziału gospodarki miejskiej Wiesław Maj oraz ogrodnik miejski Dariusz Gajny. - To bardzo dużo lokalizacji na terenie miasta. Część wytypowana została na podstawie wniosków mieszkańców, część miała być wykonana w ramach Budżetu Obywatelskiego, ale do tej pory nie została zrealizowana - mówił Gajny.
Kilkaset drzew, kilka tysięcy krzewów
Założenie inwestycyjne dotyczy aż 17 lokalizacji, to nie tylko tereny w centrum Bielska-Białej, ale również w dzielnicach. Jak przekazał ogrodnik miejski w ramach projektu planuje się m.in. przebudowę cieku wodnego w rejonie ul. Lajkonika w Wapienicy (obok boiska Zapory), gdzie powstaną nowe nasadzenia oraz elementy zabawowe i edukacyjne. Zrewitalizowany zostanie dawny dziki parking przy ul. Sempołowskiej i Kołłątaja, gdze powstanie skwer jako kolejny element parku linearnego wzdłuż rzeki Białej (więcej o koncepcji: Bulwar nad rzeką połączyć ma parki. Zbudują kładkę, tarasy widokowe i mozaikowy ogród).
Czytaj: Plac Chrobrego ma się zazielenić! Miasto złożyło wniosek o środki na ten cel
Skwer zostanie założony także w rejonie ul. Zielonej i PCK, gdzie zlikwidowana zostanie nawierzchnia asfaltowa, a powstały park połączy stację Bielsko-Biała Lipnik z Parkiem Włókniarzy. Zrewitalizowany zostanie skwer im. Karola Polaka znajdujący się przed budynkiem „Mechanika”, gdzie przywrócony zostanie historyczny układ zagospodarowania. Na placu Żwirki i Wigury zamiast asfaltu pojawi się nawierzchnia przepuszczalna, a wykorzystując naturalne ukształtowanie terenu powstanie mały amfiteatr.
Koniec dzikich parkingów
Skruszony zostanie betonowy ciek w Dolinie Gościnnej (na wysokości supermarketu na osiedlu Karpackim) i teren przywrócony zostanie naturze, poprzez stworzenie rozlewiska służącego retencji. Teren obecnego Parku Skarżyńskiego poprzez dołożenie roślinności stanie się ogrodem publicznym. Powiększony zostanie tzw. ogródek jordanowski przy ul. Wyzwolenia, powstanie tam zbiornik retencyjny. Zlikwidowany zostanie dziki parking w rejonie ul. Żywieckie Przedmieście, gdzie również powstanie skwer.
W ramach projektu powstanie także tzw. zielone skrzyżowanie w rejonie ul. Partyzantów, Michałowicza i 1 Maja. Teraz zostanie „rozbrukowany”, roślinność otoczy przystanki przy placu Mickiewicza oraz na przeciwko Powiatowego Urzędu Pracy, a także wokół pomnika Domu Polskiego. Kolejne skwery powstaną przy ul. Bohaterów Warszawy i Grota-Roweckiego oraz Piastowskiej i Wyspiańskiego, a także przy Lipnickiej i Ogrodowej. Planowane jest też kilka zielonych przystanków - Wapienica Centrum w stronę Jaworza (w formie skweru), Cieszyńska Hulanka w kierunku Wapienicy oraz przy ul. Paderewskiego.
Park Słowackiego nadal zamiera
Najważniejszy plan dotyczy Parku Słowackiego, który po zrealzowanej ponad dekadę temu „rewitalizacji” sukcesywnie zamiera (fuszerkę opisywaliśmy w artykułach: Ożywianie przez wyrywanie, Nie ma inwestycji bez usterek, Prokurator w parku Słowackiego czy W oczekiwaniu na NIK). Jak mówił w trakcie sesji ogrodnik miejski, w ramach koncepcji na terenie parku stworzony zostanie duży ogród publiczny i odtworzone zostaną drzewa, które umierają w tempie kilku sztuk na rok. Zlikwidowane zostanią tzw. dziekie przejścia oraz nawierzchnie wykonane z bruku, który zostanie zastąpiony nawierzchnią przepuszczalną.
Przedstawiony projekt spotkał się z entuzjazmem radnych, którzy włączyli się do dyskusji na temat zielonej rewolucji w Bielsku-Białej. - Wszystkim chyba zależy na tym, żeby odbetonować część miasta. Projekt ma bardzo duży charakter - 17 lokalizacji w różnych dzielnicach. Udostępnienie dla ludzi terenów spacerowych i rekreacyjnych to jest to czym powinniśmy się wyróżniać - mówił Roman Matyja.
- Nadszedł ten moment, że muszę pochwalić znakomity projekt, na który mieszkańcy czekali od dawna. Bardzo nowoczesny sposób myślenia o przestrzeni miejskiej. W dodatku ludzie, którzy się za to biorą dotychczasowym działaniem udowodnili, że potrafią to robić - mówił Janusz Okrzesik.
Ile to będzie kosztować?
Janusz Buzek pytał o „lasy kieszonkowe”, o koszenie trawy i czy jest możliwość by parkingi w mieście miały nawierzchnie przepuszczalną a także o zbiorniki retencyjne. - Nieustannie trwają prace aby wyspy ciepła eliminować, na przykład przy budowie centrum przesiadkowego planowany jest las kieszonkowy, planuje się też jeden zielony parking. Nie dotyczy to jednak tego projektu - odpowiadał Dariusz Gajny.
Małgorzatę Zarębską interesowało z kolei kiedy konkretnie wszystkie te pomysły zostaną wprowadzone w życie. - Jesteśmy na etapie bardzo intensywnych przygotowań. Wniosek musimy złożyć do końca listopada, a jest to jeden z cięższych wniosków, które w ostatnich latach były przygotowywane. Myślę, że początkiem drugiego kwartału przyszłego roku otrzymamy odpowiedź czy dofinansowanie będzie czy nie. Początek 2025 roku to optymistyczny termin rozpoczęcia inwestycji - mówił ogrodnik miejski.
Nikt nie zapytał, ile to będzie kosztować Na obecym etapie trudno o kwoty. Na pewno będzie to ponad 20 mln zł, a wysokość dofinansowania ma wynieść 70 proc. - Obecnie jest to tylko i wyłącznie uchwała intencyjna. Dopóki nie będzie kosztorysów, dokładna kwota nie jest znana - mówi Dariusz Gajny.
Adam Kanik
[email protected]
Na zdjęciu: wizualizacja jednego z planowanych miejskich skwerów
Oceń artykuł:
124 28Komentarze 90
Wszelka radosna twórczość w postaci iglaków - do wycinki. Przez te cmentarne iglaki młodzież się uczy przy sztucznym świetle w środku dnia.
Po polsku byłoby: "przeciwko Powiatowemu Urzędowi Pracy".

Klauzula informacyjna ›