Brutalne pobicie w centrum, na miejscu kilka patroli! Doszło do samosądu? - foto
Wczoraj późnym wieczorem do dyżurnego policji wpłynęło zgłoszenie bójki przy ul. 11 Listopada w Bielsku-Białej. Na miejsce wysłano kilka patroli policji. Poszkodowany to 49-letni mężczyzna. Doznał obrażeń twarzy i został odwieziony do szpitala.
Do zdarzenia doszło w pobliżu pomnika Reksia. - Czterech sprawców pobiło mężczyznę, poszkodowany ma złamany nos, został przewieziony do szpitala - powiedział naszej redakcji mł. asp. Patryk Frąc, zastępujący rzecznika prasowego KMP w Bielsku-Białej Na miejscu policjanci zatrzymali sprawców brutalnego pobicia, mężczyźni zostali przewiezieni do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych.
Jak dowiedział się portal, poszkodowanym jest 49-letni mężczyzna, który od jakiegoś czasu terroryzuje personel i gości bielskich lokali gastronomicznych w centrum miasta (czytaj nasze artykuły o problemie: Koszmar mieszkańców Rynku. „Utworzyła się melina. To już jest nieprzyzwoite i odstrasza ludzi” oraz Ten człowiek terroryzuje lokale w centrum. W jednym złapał za nóż, w innym oblał klientkę winem).
Poszkodowany twierdził, że grupą, która go pobiła, kierowała kobieta. Dalsze czynności prowadzi policja.
Sprawę w mediach społecznościowych skomentował poseł Bronisław Foltyn, który tydzień temu rozmawiał z restauratorami w centrum miasta i wystosował pisma do służb. - Apelowałem, prosiłem, niestety bez reakcji. Czy naprawdę żyjemy już w takich czasach, że ludzie muszą brać sprawy w swoje ręce? - pyta.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
306 17
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl



Pobity powinien się: po pierwsze Uśmiechać się.
Po drugie - zgłosić po pomoc do Hetmana bielskich żuli i meneli Maksymiliana P.
Po trzecie - uszanować fakt, że stał się czołową postacią happeningu realizowanego przez grupę artystyczną KOalicji Jagodno i Bialski Klub Gastro.