Włosy zdradzają zdrowie - co skóra głowy mówi o naszym organizmie
Zdrowe, gęste włosy to nie tylko kwestia estetyki i pielęgnacji. W medycynie od dawna traktuje się je jako czuły wskaźnik stanu całego organizmu. Kondycja włosów zmienia się wcześniej i wyraźniej niż wiele innych parametrów, bo mieszek włosowy jest strukturą niezwykle wymagającą metabolicznie — potrzebuje stałego dostępu do składników odżywczych, tlenu, prawidłowej gospodarki hormonalnej i sprawnego mikrokrążenia. Gdy któryś z tych elementów zawodzi, efekt widać dość szybko: włosy wypadają, cieńczeją, wolniej odrastają, tracą blask. To dlatego dobrze prowadzona diagnostyka trychologiczna często pozwala wykryć problemy, które dopiero z czasem ujawniłyby się w innych badaniach.
Jak zbudowany jest włos i dlaczego to ma znaczenie
Widoczna część włosa to łodyga zbudowana głównie z keratyny, białka wymagającego stałego dostępu aminokwasów siarkowych. Życie włosa zaczyna się jednak dużo głębiej — w mieszku włosowym umieszczonym w skórze właściwej. To tam znajduje się macierz produkująca komórki, brodawka włosa odpowiadająca za odżywienie i sygnalizację hormonalną, oraz gruczoły łojowe.
Każdy włos przechodzi przez trzy fazy życia. Anagen to faza aktywnego wzrostu, trwająca od dwóch do siedmiu lat. Katagen to krótka faza przejściowa — dwa-trzy tygodnie, w których mieszek się kurczy. Telogen to faza spoczynku, około trzech miesięcy, na końcu której włos wypada, robiąc miejsce nowemu. W zdrowej skórze głowy około 85–90 procent włosów znajduje się w anagenie, a jedynie 10–15 procent w telogenie. Gdy ta równowaga się zaburzy — na przykład pod wpływem stresu, porodu, choroby, gwałtownej diety czy niedoboru żelaza — większa niż zwykle część włosów jednocześnie wchodzi w fazę spoczynku i po dwóch-trzech miesiącach masowo wypada. To zjawisko nosi nazwę łysienia telogenowego i jest jedną z najczęstszych przyczyn nagłej, niepokojącej utraty włosów.

Kiedy wypadanie jest jeszcze normą
Fizjologiczna utrata to 50–100 włosów na dobę. Jeśli tracimy ich znacznie więcej przez dłuższy czas, mamy do czynienia z wypadaniem patologicznym. Sama liczba to jednak tylko jeden ze wskaźników. Równie ważne, a często ważniejsze, są zmiany jakościowe: cieńsze włosy, mniejsza gęstość, wolniejsze odrastanie, poszerzający się przedziałek, prześwity na czubku głowy, cofająca się linia włosów, przerzedzenia w okolicy skroniowej. To objawy miniaturyzacji mieszków — procesu, w którym mieszki stopniowo produkują coraz cieńsze włosy, aż wreszcie przestają wytwarzać jakiekolwiek. Jest to typowy mechanizm łysienia androgenowego, najczęstszej postaci utraty włosów, dotykającej w ciągu życia około 70 procent mężczyzn i 40 procent kobiet. Wbrew nazwie nie chodzi o nadmiar hormonów, lecz o uwarunkowaną genetycznie nadwrażliwość mieszków na dihydrotestosteron.
Najczęstsze przyczyny wypadania włosów
W praktyce klinicznej rzadko udaje się wskazać jedną izolowaną przyczynę — najczęściej mamy do czynienia z kilkoma czynnikami nakładającymi się na siebie.
Pierwszą grupą są zaburzenia hormonalne. Niedoczynność i nadczynność tarczycy, Hashimoto, zespół policystycznych jajników (PCOS), okres okołomenopauzalny, zaburzenia androgenowe — każdy z tych stanów potrafi wywołać wyraźne wypadanie i każdy wymaga innego postępowania. Coraz częściej rozpoznawana jest insulinooporność, która wpływa na mieszki włosowe pośrednio, przez podwyższony poziom androgenów i przewlekły stan zapalny niskiego stopnia.
Druga wielka grupa to niedobory odżywcze. Kluczowa jest ferrytyna, białko magazynujące żelazo. W trychologii przyjmuje się, że jej poziom poniżej 40–70 µg/l często odpowiada za osłabienie wzrostu, nawet jeśli laboratoryjnie mieści się w „normie". Podobnie z witaminą D — jej niedobór w polskiej populacji, szczególnie jesienią i zimą, realnie wpływa na cykl mieszków. Do tego dochodzi cynk, selen, witaminy z grupy B, kwas foliowy i pełnowartościowe białko dostarczające aminokwasów siarkowych.
Trzecim czynnikiem jest przewlekły stres. Podwyższony kortyzol wypycha włosy w fazę telogenu i osłabia mikrokrążenie skóry głowy. Efekt włosowy pojawia się zwykle dwa-trzy miesiące po stresującym wydarzeniu, dlatego pacjenci często nie łączą tych faktów. Osobną kategorią są choroby skóry głowy: łojotokowe zapalenie, łuszczyca, atopowe zapalenie, grzybica, zapalenie mieszków włosowych, łysienie plackowate o podłożu autoimmunologicznym oraz coraz częściej rozpoznawane u kobiet łysienie czołowe bliznowaciejące. Ta ostatnia grupa wymaga leczenia lekarskiego — pielęgnacja domowa niczego tu nie załatwi. Do listy dochodzą jeszcze czynniki zewnętrzne: przebyte infekcje (znany jest efekt włosowy COVID-19), niektóre leki, radykalne diety, szybka utrata masy ciała, agresywne zabiegi fryzjerskie oraz ciasne fryzury prowadzące do łysienia trakcyjnego.

Dlaczego samodzielne działania rzadko przynoszą efekty
Kupno kolejnego szamponu, wcierki czy suplementu bez znajomości przyczyny problemu przypomina próbę leczenia nadciśnienia bez zmierzenia ciśnienia. Może się udać, ale statystyki nie sprzyjają. Co gorsza — niektóre działania mogą sytuację pogorszyć. Silne wcierki stosowane przy zaczopowanych mieszkach nasilają wypadanie. Suplementacja żelaza bez wcześniejszego badania ferrytyny bywa nieskuteczna, a czasem wręcz szkodliwa. Popularne „kuracje na porost włosów" nie pomogą, jeśli głębokim tłem problemu jest niewyleczona choroba tarczycy.
W trychologii obowiązuje ta sama zasada, co w reszcie medycyny — bez diagnozy nie ma skutecznego leczenia. Dlatego pierwszym krokiem powinno być spotkanie ze specjalistą. Dla mieszkańców Bielska-Białej i regionu wygodnym rozwiązaniem jest trycholog Katowice — dojazd trwa niewiele ponad godzinę, a dostęp do pełnej diagnostyki i doświadczonych lekarzy jest w tym mieście szeroki.
Jak wygląda profesjonalna diagnostyka
Podstawowym narzędziem jest trichoskopia — bezbolesne badanie skóry głowy pod dużym powiększeniem specjalną kamerą. Pozwala ocenić gęstość włosów, ich grubość, obecność włosów miniaturyzowanych, stany zapalne, kondycję mieszków oraz ujścia gruczołów łojowych. To badanie różnicujące: obrazy w łysieniu androgenowym, telogenowym, plackowatym i bliznowaciejącym wyglądają zupełnie inaczej i wymagają innego postępowania.
Drugim filarem są badania laboratoryjne. Standardowy panel obejmuje morfologię, ferrytynę, żelazo, TSH i wolne hormony tarczycy, witaminę D, cynk, u kobiet dodatkowo hormony płciowe, u pacjentów z podejrzeniem zaburzeń metabolicznych glukozę i insulinę na czczo z indeksem HOMA-IR. Kluczowa jest interpretacja wyników w kontekście trychologicznym — lekarz trycholog Katowice zwraca uwagę na parametry, które internista może uznać za mieszczące się w normie, a które dla mieszka włosowego są już wartościami zbyt niskimi.
Nowoczesne leczenie — dlaczego stawia się na terapie łączone
Wypadanie włosów to proces wielopoziomowy: hormonalny, naczyniowy, zapalny, odżywczy. Dlatego współczesna trychologia rzadko opiera się na jednej metodzie. Pacjent otrzymuje spersonalizowany plan łączący kilka podejść. W gabinecie stosuje się mezoterapię igłową i mikroigłową dostarczającą substancji odżywczych bezpośrednio do skóry głowy, osocze bogatopłytkowe (PRP) wykorzystujące naturalne czynniki wzrostu pozyskane z krwi pacjenta, infuzję tlenową poprawiającą dotlenienie i wchłanianie substancji aktywnych, peeling trychologiczny oczyszczający ujścia mieszków oraz laser tulowy stymulujący mikrokrążenie. W wybranych przypadkach sięga się po nowoczesne preparaty peptydowe, takie jak Dr. Cyj Hair Filler. Równolegle prowadzi się terapię ogólnoustrojową: wyrównanie niedoborów, współpracę z endokrynologiem w chorobach tarczycy, wsparcie w insulinooporności, pracę nad stresem i higieną snu.
Kiedy zgłosić się do specjalisty
Wizytę warto rozważyć, gdy wypadanie utrzymuje się dłużej niż trzy miesiące, gdy pojawiają się prześwity lub cofa się linia włosów, gdy skóra głowy swędzi, piecze, łuszczy się lub boli, gdy problem dotyczy dziecka, oraz zawsze wtedy, gdy w rodzinie występuje łysienie androgenowe i chcemy działać wyprzedzająco. Im wcześniej rozpocznie się diagnostykę, tym większa szansa na zatrzymanie procesu — mieszki, które przez długi czas nie produkują włosów, stopniowo zanikają, a ich odbudowa staje się dużo trudniejsza. Kompleksową opiekę trychologiczną w regionie zapewnia Klinika Zdrowego Włosa — sieć placówek prowadzonych przez lekarzy trychologów, z oddziałem w Katowicach dostępnym dla pacjentów z Bielska-Białej i całego Śląska.
Artykuł sponsorowany
Klauzula informacyjna ›