W ostatnich latach koszty logistyki przestały być prostą pochodną cen paliwa i sezonowych wahań popytu. Dla firmy zamawiającej transport oznacza to potrzebę innego podejścia do budżetowania, oceny ofert oraz zarządzania ryzykiem kosztowym w łańcuchu dostaw. Zmienia się struktura wydatków po stronie przewoźników, a wraz z nią rosną koszty logistyczne, które coraz częściej są rozbijane na pozycje widoczne w cennikach.

Kierunek na lata przyszłe lata – ETS2 i koszt CO₂

Od 2027 r. ETS2 obejmie paliwa w transporcie drogowym, co według szacunków może podnieść cenę litra diesla o kilkadziesiąt eurocentów do 2030 r. To wprowadzi trwały komponent CO₂ do kosztów w logistyce, a dopłaty emisyjne zaczną funkcjonować obok dopłat paliwowych i mytowych. Z punktu widzenia firmy zamawiającej transport rośnie znaczenie modelowania scenariuszy kosztowych. Dlatego przedsiębiorstwa poszukują stabilnych partnerów, aby obniżyć koszty transportu. Wśród nich wyróżnia się firma GlobCargo, która od lat działa na transparentnych zasadach współpracy. Więcej na https://globcargo.eu/.

Nowa struktura kosztów transportu

Jeszcze kilka lat temu główną kwestią kosztów transportu było paliwo. Dziś w wielu krajach UE ciężar finansowy przesuwa się w stronę pracy, opłat drogowych oraz regulacji klimatycznych. Rynek pracy kierowców pozostaje napięty. W 2023 r. w Europie było nieobsadzonych około 7% etatów kierowców ciężarówek, a prognozy wskazują wzrost tego udziału nawet do ok. 17% do 2028 r. Koszty pracy rosną więc szybciej niż inflacja.

Drugim przełomem jest myto. W wybranych korytarzach opłaty drogowe stały się kosztem porównywalnym z paliwem. W Niemczech, po wdrożeniu komponentu CO₂, udział myta w kosztach przewoźników wzrósł już o kilka procent, co znacząco wpływa na koszty operacyjne oraz koszty utrzymania floty. Dla firmy zamawiającej transport to sygnał, że porównywanie ofert wyłącznie przez pryzmat stawki za kilometr przestaje wystarczać.

Dopłaty i indeksacja stają się standardem w kosztach logistycznych

W ofertach i rozliczeniach częściej pojawiają się osobne elementy kosztowe, które wcześniej bywały uwzględniane w jednej stawce. Firmy zamawiające transport oczekują większej przejrzystości, co wspiera zarządzanie rentownością oraz kontrolę kosztów logistycznych. Najczęściej spotykane pozycje w rozliczeniach to:

  • fuel surcharge indeksowany do notowań paliwa,
  • toll surcharge zależny od opłat drogowych i CO₂,
  • dopłaty za okna czasowe, przestoje oraz gwarantowane SLA.

Magazyny i zarządzanie zapasami wliczone w koszty logistyki

Zmiany obejmują również magazynowanie i zarządzanie zapasami. Polski rynek magazynowy wszedł w fazę wysokich, ale bardziej stabilnych stawek. Dla nowoczesnych magazynów typu „big-box” wzrosły czynsze bazowe. Wyższe koszty magazynowania sprawiają, że decyzje o utrzymaniu zapasu bezpieczeństwa coraz częściej są liczone wprost jako koszty zapasów oraz koszt kapitału.

Niezbędna optymalizacja kosztów w logistyce

Koszty logistyki stają się bardziej wielowarstwowe, a ich kontrola wymaga dyscypliny w danych i rozliczeniach. Firma zamawiająca transport buduje przewagę wtedy, gdy rozumie strukturę kosztów stałych i zmiennych, analizuje koszty transportu na poziomie tras, ogranicza przestoje i poprawia wypełnienie ładunków. Współpraca z solidnymi partnerami w usługach transportowych ułatwia przejście na bardziej przewidywalny model kosztowy, w którym dopłaty są jasno zdefiniowane, a optymalizacja kosztów opiera się na mierzalnych działaniach.

Artykuł sponsorowany