Wiele słyszy się o tym, że nasze stanowisko pracy powinno być ergonomiczne. Tylko co to tak właściwie znaczy? Chodzi o nic innego, jak takie ustawienie sprzętu, mebli i własnego ciała, żeby praca nie odbywała się w ciągłym napięciu mięśni i tak, żebyś się nie pochylał. I dlatego tak ważne, jest, by Twoje stanowisko było przemyślane. Jednak nie każdy stosuje się do tych zasad, co niejednokrotnie potem przypłaca się bólem pleców. Jakie błędy najczęściej popełniamy, chcąc mieć ergonomiczne stanowisko pracy?

1. Laptop bez podstawki

Na samym wstępie musimy zaznaczyć, że nie ma nic złego w pracy na laptopie. Wielu z nas wybiera je do pracy zdalnej, bo nie zawsze wykonujemy swoje obowiązki w jednym miejscu. Czasem trzeba podjechać do biura, innym razem pędzisz na spotkanie z klientem i pracujesz w pociągu. Przyda Ci się wówczas dobry sprzęt, który poradzi sobie z wieloma obliczeniami, jak ten z serii Asus ROG.

Jednak jeśli w domu laptop to Twoje główne stanowisko pracy, to jego ekran jest za nisko, klawiatura za wysoko względem wzroku, a Ty zaczynasz się pochylać. Garbisz się, a szyja wysuwa się do przodu. Z początku może się wydawać, że to błahostka, w końcu nic Cię nie boli. Po czasie i tak to odczujesz, bo zaczną boleć Cię plecy. Dlatego zawsze dbaj o to, by mieć podstawkę do laptopa, żeby podnieść ekran i zewnętrzną klawiaturę i mysz, by Twoje ręce były na odpowiedniej wysokości.

2. Zła wysokość krzesła i biurka

Część osób planujących swoje stanowisko pracy w domu myśli sobie „biurko jak biurko, każde będzie pasować”. A to duży błąd! Nagle okazuje się, że przez 8 godzin dziennie masz uniesione barki, albo co gorsza, opierasz nadgarstki o krawędź blatu.

Ustaw krzesło i biurko tak, by stopy były całe na podłodze. Nie sięgają? Podnóżek rozwiąże temat. Łokcie powinny być blisko tułowia, kąt mniej więcej prosty. Podłokietniki ustaw tak, żeby nie podnosić barków i nie wisieć rękoma w powietrzu. Nadgarstki powinny leżeć neutralnie, czyli po prostu bez ciągłego zginania ich w dół.

3. Monitor ustawiony za nisko lub za wysoko

Nawet jeśli lubisz pracować na laptopie, jak tym z serii Lenovo Ideapad, warto mieć zewnętrzny ekran do pracy. Tylko że mnóstwo osób robi tak, że po prostu go stawia i na tym kończy. A wtedy znowu dochodzi do złej podstawy.

Ustaw monitor tak, by górna krawędź ekranu była na wysokości oczu, lub ciut niżej. Odległość od monitora powinna wynosić od 50 do 70 cm. Tekst na ekranie powinien być czytelny tak, byś nie musiał się pochylać czy mrużyć oczy.

4. Jedno źródło światła i odbicia na ekranie

Światło w Twoim prywatnym home office też ma duże znaczenie. Jeśli promienie odbijają się tak, że powstaje blask na ekranie, to Twoje oczy są napięte. W efekcie może rozboleć Cię głowa, a przez to spadnie Ci też koncentracja.

Zadbaj o to, by biurko było prostopadle do okna. Miej też roletę lub zasłonę, jeśli słońce byłoby za ostre. Wieczorami dobrze sprawdzi się delikatne światło tła za monitorem, gdy zdarza Ci się pracować wieczorami. Pamiętaj o jasności ekranu. Możesz łatwo dostosować ją do otoczenia, np. jak w laptopie z serii Lenovo Yoga.

5. Brak przerw

Dobrze ustawione i wygodne stanowisko to absolutna podstawa. Jednak nawet w takiej sytuacji potrzebujesz trochę ruchu. W ergonomii warto też zadbać o przerwy. Co godzinę wstań na 2-3 minuty. Zrób kilka ruchów barkami i popatrz w dal, chociażby przez okno. Jeśli zdarza Ci się o tym zapomnieć, to ustaw przypomnienie w telefonie.

Artykuł sponsorowany