Opinia Rzecznika TSUE z dnia 11.09.2025 r. wydana w sprawie C-471/24 wywołała kolejną serię analiz i opinii prawnych dotyczących tematyki kredytów złotówkowych opartych o wskaźnik WIBOR.

Warto odnotować również pierwsze orzeczenia sądów krajowych, które mogą wyznaczać nową linię orzeczniczą w tym obszarze. O znaczeniu tych rozstrzygnięć, omówieniu aktualnej sytuacji kredytobiorców rozmawiamy z adwokatem Łukaszem Kenig prowadzącym Beskidzkie Centrum Mediacji Kancelaria Adwokacka Adwokat Łukasz Kenig.

W ostatnim czasie ponownie popularny stał się temat kredytów złotówkowych opartych o wskaźnik WIBOR. Jakie zmiany zaszły w tej przestrzeni w bieżącym roku?

- Obecny czas to kluczowy okres dla osób posiadających kredyty złotówkowe, które powiązane są ze wskaźnikiem WIBOR. Po względnie spokojnym początku roku mamy obecnie do czynienia ze znacznym wzrostem zainteresowania przedmiotową tematyką. Spowodowane jest to oczekiwaną opinią wydaną przez Rzecznika TSUE w dniu 11.09.2025 r. w sprawie o sygn. akt C – 471/24. Treść dokumentu wywołała ogrom analiz oraz spekulacji w zakresie kierunku orzecznictwa krajowego dotyczącego tej tematyki.

Czy opinia Rzecznika TSUE ma charakter wiążący?

- Nie, opinia nie jest wiążąca. Bardzo ważne jednak jest to, iż stanowi ona „preludium” wyroku i z dotychczasowego doświadczenia i praktyki możemy wywnioskować, iż w większości przypadków pokrywa się ona z orzeczeniem TSUE – zapadnie ono w ciągu najbliższych miesięcy. 

Co więcej, w dotychczas obieranej linii orzeczniczej TSUE bardzo jasno i wyraźnie kwestionował zapisy, które zbieżne były z tymi, które odnajdujemy w krajowych umowach kredytowych proponowanych konsumentom. Daje to już teraz powody do patrzenia w przyszłość z ostrożnym optymizmem.

Jak wygląda w chwili obecnej orzecznictwo krajowe?

- Na ten moment wiele spraw zostało „zawieszonych” do momentu wydania orzeczenia przez TSUE. Oznacza to, iż sędziowie z uwagą obserwują ruchy organu unijnego i oczekują na wyrok, który może wyznaczyć kierunek orzekania. Analogiczna sytuacja miała miejsce w sprawach związanych z kredytami walutowymi – najczęściej frankowymi. Tak czy inaczej część sądów już teraz przeprowadza analizy umów i wydaje pierwsze istotne wyroki.

Czy znane są wyroki, które uwzględniały roszczenia kredytobiorców podważających umowy „WIBOROWE”?

- Tak. Są już pierwsze orzeczenia w których sądy wykazują wadliwość tego rodzaju stosunków zobowiązaniowych. W tym zakresie należy wskazać, iż nasza kancelaria uzyskała pierwszy korzystny wyrok na terenie województwa śląskiego, a także jeden z pierwszych w kraju, w którym Sąd w całości podzielił argumentacje dotyczącą nieuczciwych praktyk stosowanych przez Bank w relacji z konsumentami. Orzeczenie wydane zostało w dniu 8.08.2025 r. przez Sąd Rejonowy w Cieszynie. Sprawa toczyła się pod sygn. akt I C 523/25.  Co istotne – postępowanie związane było z umową kredytu złotówkowego opartego o wskaźnik WIBOR zawartą z Bankiem PKO BP S.A., a więc jednym z wiodących podmiotów w kraju. Uzasadnienie wydane przez Sąd koreluje z opinią Rzecznika TSUE z dnia 11.09.2025 r. wydaną w sprawie o sygn. akt C 471/24. 

W zakresie uznania umowy za wadliwą odsyłamy do artykułu na naszej stronie www.kenigadwokat.pl – znajduje się tam kompleksowa analiza i omówienie orzeczenia. Możecie Państwo znaleźć tam również streszczenie opinii Rzecznika TSUE. 

Można zatem mówić o przełomie w sprawach dotyczących kredytów złotówkowych?

- Uważam, iż za wcześnie jest na wysuwanie tego rodzaju tez. Decydujące będzie orzeczenie TSUE, które omówi kwestie poruszaną przez Rzecznika TSUE w podanej wyżej opinii. Nie zapeszając, nasze dotychczasowe doświadczenie w obszarze umów kredytowych oraz ujednolicone stanowisko organów unijnych dają powody do zadowolenia i pozytywnego patrzenia w najbliższą przyszłość.
Już teraz widzimy, iż sądy krajowe ze wzmożoną uwagą odczytują każde informacje płynące z TSUE. To ważne i istotne. 

Czy prowadzenie spraw związanych z umowami złotówkowymi różni się od postępowań związanych z kredytami walutowymi?

- Tak, jest wiele różnic w obu postępowaniach. Samo formułowanie roszczeń, ich uzasadnianie, a także sposób prowadzenia spraw są odmienne. Z drugiej strony istnieją punkty zbieżne, które dotyczą obu rodzajów spraw. Niewątpliwie dla nas oznacza to pewnego rodzaju ułatwienie, jako, że tematyką spraw kredytowych zajmujemy się nieprzerwanie od 2017 roku. 
Mamy świadomość, iż linia orzecznicza dopiero zaczyna się kształtować, dlatego też niezmiernie ważne jest właściwe prowadzenie sprawy – od samego jej początku.

Czy każda umowa zawierająca wskaźnik WIBOR nadaje się do podważenia?

- Definitywnie nie. Nieodzowne jest dokładne przeanalizowanie stanu faktycznego, zbadanie treści umowy, sprawdzenie daty jej zawarcia oraz poprawne sformułowanie pozwu. Każdorazowo informujemy klienta o możliwych scenariuszach zakończenia sprawy oraz o wszelkich istotnych elementach danej umowy kredytowej – które mogą zaważyć na wyniku sprawy.

Artykuł sponsorowany