Turcja – sprawdzony kierunek na urlop last minute
To kraj, który potrafi pozytywnie zaskoczyć. Pogodą, cenami, kuchnią, dziedzictwem kulturowym, pięknymi plażami. Słowem: wszystkim. Dlatego jeśli zastanawiasz się, gdzie pojechać na wakacje last minute – możesz przestać. Turcja to pewniak i gwarancja udanego wypoczynku.
(k)Raj kontrastów
Pierwszą rzeczą, jaka może zaskoczyć turystów w Turcji są… góry. Aż 80 proc. powierzchni tego kraju pokrywają łańcuchy i pasma górskie, a średnia wysokość terenu wynosi 1132 metry nad poziomem morza. Dla porównania warto podać, że w Polsce to zaledwie 173 metry.
Nic zatem dziwnego, że można tam śmiało pośmigać na nartach, wybierając jeden z wielu nowoczesnych ośrodków sportów zimowych. My jednak skupimy się na typowo letniej formie wypoczynku: plażach, nadmorskich hotelach i słonecznych riwierach.
A skoro o riwierach mowa, to trzeba wymienić przede wszystkim dwa regiony: Riwierę Turecką, która leży na południu kraju nad Morzem Śródziemnym, oraz Riwierę Egejską, zapatrzoną bezpośrednio w Morze Egejskie i grecki archipelag Dodekanez.
Obie te destynacje potrafią zachwycić turystów piękną pogodą, rozbudowaną bazą hotelową i wspaniałymi zabytkami, ale też potrafią się pięknie różnić. I na tych różnicach się właśnie skupimy.
Riwiera Egejska
Z całą pewnością nieco bardziej kameralna niż jej słynniejsza odpowiedniczka znad Morza Śródziemnego. Znajduje się tu mnóstwo zatoczek, wysepek i małych portowych miasteczek.
Dobrym przykładem jest Bodrum, czyli dawny grecki Halikarnas. Tak, ten od Mauzoleum w Halikarnasie – niestety po Cudzie Świata nie ma już prawie śladu. Nie licząc Zamku Św. Piotra, który został zbudowany przez Joannitów z kamieni tworzących starożytną budowlę. Zakonnicy zrobili to, żeby obronić się przed… Turkami. Jak widać, nie udało się. Zamek po dziś dzień góruje nad Bodrum, a aktualnie mieści się w nim Muzeum Archeologii Podwodnej.
Samo miasto posiada piękny port, słynną dzielnicę imprezową, ulokowaną tuż przy samej plaży, oraz całe mnóstwo butikowych hoteli z fantastycznym widokiem na morze i greckie wyspy. Najbliższą z nich jest znane i powszechnie lubiane Kos.
Zresztą nie tylko Bodrum, ale cała Riwiera Egejska to świetna baza wypadowa dla wycieczek do świata Hellady. Oczywiście nie trzeba od razu porzucać Turcji na rzecz jej odwiecznej rywalki, ale jednodniowa wycieczka? Dlaczego nie?
Jeśli zasmucił Cię los Mauzoleum w Halikarnasie, spieszę z pocieszeniem. Na całym wybrzeżu można wciąż podziwiać dużą liczbę antycznych zabytków. Absolutnym must see jest starożytny Efez wraz z multimedialnym muzeum. Polecam zwłaszcza wycieczkę wieczorną – tamtejsze ruiny w świetle zachodzącego słońca dosłownie przeniosą Cię w czasie.
Riwiera Turecka
Więcej tu blichtru, zagranicznych turystów i rodzin z dziećmi. To nie tylko Turcja last minute, ale też często first minute. Od lat kojarzona jest ze słońcem i luksusowymi hotelami All Inclusive. To tutaj znajduje się Alanya, perła regionu z monumentalną twierdzą Kalesi i słynną Plażą Kleopatry, której piasek, według legendy, był darem dla egipskiej królowej.
Nie będę roztrząsał, czy historia z egipską władczynią zawiera, nomen omen, ziarnko prawdy, ale faktem jest, że w Alanyi znajduje się bardzo dużo piaszczystych plaż, co nie jest już takie oczywiste w przypadku egejskiej części wybrzeża. Bardziej gościnna – czyt. cieplejsza – jest też woda. Jeśli należysz do fanów plażingu, pływania i wodnych aktywności, prawdopodobnie to Riwiera Turecka znajdzie więcej miejsca w Twoim sercu.
Z miejsc wartych odwiedzenia trzeba wymienić Side, gdzie znajduje się świetnie zachowany teatr antyczny na 15000 miejsc. Widok z jego korony na resztą miasta zapiera dech w piersi, a już na pewno wyciska lajki z instagrama.
Side to także antyczne centrum miasta – tym razem z czasów rzymskich – w którym znajduje się labirynt wąskich, zatłoczonych uliczek pełnych straganów, kawiarni i restauracji. Można tam spacerować godzinami i nie będzie to czas stracony.
Pamukkale
Na deser dorzucam prawdziwą perłę – Pamukkale. Przewodnicy na wycieczkach lubią powtarzać, że “Kto nie widział Pamukkale, ten nie widział Turcji wcale”. I coś w tym jest.
Pamukkale to naturalny kompleks olśniewająco białych kaskadowych tarasów utworzonych przez wodę termalną. Został wpisany na listę UNESCO – całkowicie zasłużenie.
Tuż nad nimi znajdują się ruiny starożytnego uzdrowiska Hierapolis z imponującym teatrem i Basenem Kleopatry, w którym można zażyć kąpieli pośród zatopionych antycznych kolumn.
Może brzmi poetycko, ale to jest dokładny opis stanu faktycznego. Ba! Tamtejsza woda ma podobno właściwości uzdrawiające, ale przekonać się można tylko w jeden sposób – trzeba się wybrać na wakacje w Turcji.
Artykuł sponsorowany
Klauzula informacyjna ›