Zbieg okoliczności w dwóch spółkach. Premier prosił, by nie było tu polityki, bo to budzi podejrzenia
W spółkach wodociągowych nie powinno być miejsca na politykę - twierdził niedawno Donald Tusk. Słowa te zderzają się z trudnymi realiami, bo dwa lata temu doszło do osobliwego zbiegu okoliczności - wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej w Bielsku-Białej i miejski radny Krzysztof Jazowy zasilił radę nadzorczą Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego podlegającego marszałkowi, podczas gdy marszałek Wojciech Saługa wszedł do rady nadzorczej spółki Aqua.
Na początku lipca premier Donald Tusk stwierdził, że „oczekiwane” by było, żeby spółki miejskie w samorządach rządzonych przez Koalicję Obywatelską zostały odpolitycznione. - Ja sobie zdaję sprawę, że pewnie kadrowo nie zawsze jest to proste. Ale żeby wszędzie tam, gdzie to jest możliwe raczej uwolnić od partyjnych nominatów rady nadzorcze i zarządy takich spółek - mówił szef Koalicji Obywatelskiej.
- To budzi podejrzenia i one są niestety często uzasadnione, że osoby, które z takich nominacji partyjnych, politycznych tam zasiadają, mają zagwarantować kontrolę polityczną nad czymś, co powinno być często apolityczne. Jeśli to jest spółka wodna, kanalizacyjna, to tam nie powinno być miejsca na politykę - mówił.
Tak się składa, że od 10 lipca 2024 roku w radzie nadzorczej Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągowego w Katowicach zasiada bielski radny Krzysztof Jazowy. Tego samego dnia - według danych w KRS - stanowisko w radzie nadzorczej spółki Aqua objął marszałek Wojciech Saługa. Pierwszy z wymienionych panów to wiceszef Koalicji Obywatelskiej w Bielsku-Białej, drugi struktur na Śląsku.
GPW to spółka kontrolowana przez Urząd Marszałkowski w Katowicach, a w spółce Aqua większość akcji posiada miasto Bielsko-Biała. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, radny nie może wchodzić w skład organów zarządzających lub kontrolnych spółek z udziałem gminy, w której uzyskał mandat.
Skontaktowaliśmy się z radnym Jazowym, by zapytać czy aplikował o stanowisko w radzie nadzorczej GPW, a jeśli tak, to gdzie i kiedy? W kontekście opisanej koicydencji czasowej zapytaliśmy wprost, czy była to nominacja i wymiana stanowisk o charakterze politycznym? Z tytułu pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki wodociągowej w ubiegłym roku wiceprzewodniczący KO w Bielsku-Białej zarobił 76 tys. zł.
W oświadczeniu majątkowym za 2025 roku radny Bielska-Białej deklarował także zasiadanie w Fundacji Agencji Rozwoju Regionalnego i Fundacji Pro Arte et Historia - z tytułu pełnienia funkcji w obu tych podmiotach zarobił łącznie ok. 45 tys. zł. Obie kontrolowane są przez państwową Agencję Rozwoju Przemysłu. Zapytaliśmy radnego Jazowego, gdzie i kiedy aplikował o te stanowiska?
Bielski radny KO w rozmowie telefonicznej poprosił nas o pytania w formie pisemnej i niezwłocznie przesłaliśmy trzy krótkie pytania. W piątek otrzymaliśmy stanowisko radnego - czytaj TUTAJ.
Dotychczas po słowach premiera Donalda Tuska o odpolitycznieniu spółek ukazały się artykuły:
1. Donald Tusk oczekuje odpolitycznienia spółek. Partyjni nominaci w Bielsku-Białej mają się dobrze
2. Nie tylko legitymacja partyjna. Tak w miejskiej spółce przeplatają się rodzinne i polityczne wpływy
3. Kolejny polityczny desant, tym razem w spółce z odpadami. To żona prezydenta innego miasta
4. Dyrektor przedszkola w radzie nadzorczej bielskiej spółki komunalnej. To kolejna synekura dla żony?
5. Kolejna polityczna nominacja w miejskiej spółce? Radny nie wie, czym zajmuje się „pani Justyna”
6. Syndyk z Sosnowca w kolejnej miejskiej spółce. Nie ukrywa, że należy do Koalicji Obywatelskiej
7. Nie należy do partii, ale dostał sygnał od „znajomego”. Odcina się od bielskiego radnego
8. 16 lat w fotelu prezesa. Z uśmiechem ucina plotki o pokrewieństwie z wiceprezydentem
9. Zięć czołowej polityk Koalicji Obywatelskiej ze stanowiskiem w miejskiej spółce. Konkursu nie było
10. Liczne funkcje, jeden kierunek. Kariera siostry prominentnego radnego budzi szereg pytań
11. Prawnik z drugiego końca Polski w radzie bielskiej spółki. To jej trzecia posada w ciągu dwóch lat
12. Dwie rady nadzorcze dla wiceprezesa miejskiej spółki, trzecia dla żony. Mówi, że bronią go wyniki
13. Doktor ekonomii z trzema posadami. Twierdzi, że ze spółki Aqua uczynił prawdziwą „perełkę”
14. Była urzędniczką, jest ważną postacią bielskich struktur partii. „Wystąpiłam o zmianę spółki”
15. Kolejne zaskakujące korelacje w radach nadzorczych. O posadzie dowiedział się „pocztą pantoflową”
16. Straciła zaufanie, dostała radę nadzorczą na Śląsku. Czy to rekompensata za utracone stanowisko?
bak
Oceń artykuł:
67 22
Chyba że myślisz o wstydzie jak nie wejdą po wyborach.