16 lat w fotelu prezesa. Z uśmiechem ucina plotki o pokrewieństwie z wiceprezydentem - foto
Na czele komunalnej spółki stoi od 16 lat, a na stanowisko prezesa została powołana jeszcze w czasach prezydentury Jacka Krywulta, wcześniej będąc główną księgową. Ewa Kamińska, prezes TBS w Bielsku-Białej, zapewnia, że nie należy Koalicji Obywatelskiej i nie jest spokrewniona z wiceprezydentem Przemysławem Kamińskim.
Od dwóch tygodni w redakcji prowadzimy szczegółowe sprawdzenie powiązań rodzinnych, zawodowych oraz politycznych osób zasiadających we władzach spółek z udziałem miasta Bielska-Białej. Dotychczas w ramach dziennikarskiego śledztwa ujawniliśmy obecność w miejskich spółkach osób powiązanych z politykami z innych miast, w tym żon prezydentów czy radnych z Dąbrowy Górniczej, a takża członka Koalicji Obywatelskiej będącego na co dzień syndykiem w Sosnowcu. Takie praktyki budzą zrozumiałe kontrowersje.
Dziś jednak trafiliśmy na przykład, który całkowicie zdaje się przeczyć tym wątpliwym praktykom. Droga zawodowa Ewy Kamińskiej w Bielsko-Bialskim TBS jest przykładem awansu wewnętrznego.
Jak sama podkreśla w rozmowie z portalem, jej związki z Bielskiem-Białą sięgają początku lat 2000. Pracę w spółce rozpoczęła w 2001 roku jako główna księgowa. Rzetelność i znajomość finansów pozwoliły jej dziewięć lat później, jeszcze za czasów prezydenta Jacka Krywulta, objąć stery w komunalnej spółce.
Do redakcji, przy okazji ostatnich słów premiera Donalda Tuska, napłynęło wiele sugestii, że prezes Kamińska to rodzina wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego. Zapytaliśmy o to prezes TBS, która na te sugestie reaguje uśmiechem i zapewnia, że to całkowity przypadek. - Pochodzę ze Szczecinka, a mój mąż z Poznania. Nie mamy żadnych związków rodzinnych z panem wiceprezydentem - zapewnia.
Prezes komunalnej spółki zapewniła nas, że nie należy do Koalicji Obywatelskiej ani żadnej innej partii.
Dotychczas po słowach Donalda Tuska od odpolitycznieniu spółek ukazały się artykuły:
- Donald Tusk oczekuje odpolitycznienia spółek. Partyjni nominaci w Bielsku-Białej mają się dobrze
- Nie tylko legitymacja partyjna. Tak w miejskiej spółce przeplatają się rodzinne i polityczne wpływy
- Kolejny polityczny desant, tym razem w spółce z odpadami. To żona prezydenta innego miasta
- Dyrektor przedszkola w radzie nadzorczej bielskiej spółki komunalnej. To kolejna synekura dla żony?
- Kolejna polityczna nominacja w miejskiej spółce? Radny nie wie, czym zajmuje się „pani Justyna”
- Syndyk z Sosnowca w kolejnej miejskiej spółce. Nie ukrywa, że należy do Koalicji Obywatelskiej
- Nie należy do partii, ale dostał sygnał od „znajomego”. Odcina się od bielskiego radnego
bak
Oceń artykuł:
38 31