Ośrodek Integracji Obcokrajowców „myBB”, który przez kilka lat był sercem wielokulturowego Bielska-Białej, z końcem roku kończy swoją działalność. Decyzja o zamknięciu placówki budzi ogromny smutek założycieli oraz wolontariuszy, zwłaszcza że zapada „nie z ich woli”. Obcokrajowcy szukać wsparcia i pomocy mogą teraz jedynie w Centrum Integracji Cudzoziemców działającym w Komorowicach.

Wypowiedź założycielki „myBB”, nie pozostawia złudzeń co do nastrojów panujących w ośrodku. – Ośrodek „myBB” przestaje istnieć. Zamykamy go nie z naszej woli. Marszałek województwa postanowił odgórnie, że kto inny będzie zajmował się integracją obcokrajowców – tłumaczy rozgoryczona Grażyna Staniszewska.

CIC przejmuje rolę ośrodka „myBB”

Powodem radykalnych zmian jest realizowana od kilku lat strategia rządowa, w ramach której w Bielsku-Białej powstało Centrum Integracji Cudzoziemców przy ul. Chochołowskiej w Komorowicach. Projekt ten, prowadzony przez Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach oraz Śląskie Konsorcjum Caritas, niejako przejmuje zadania realizowane dotychczas przez Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia.

Wielu obserwatorów i podopiecznych zwraca uwagę na lokalizację nowej placówki. Podczas gdy „myBB” działało w samym sercu miasta w wyremontowanym i uroczyście otwartym w 2023 roku budynku przy ulicy Krasińskiego 11, to CIC znajduje się na obrzeżach. – Miejsce pomocy i integracji wyrzucono z centrum, gdzie każdemu łatwo było trafić, na obrzeża miasta, gdzie trudno trafić… – mówi Grażyna Staniszewska.

Historia „myBB” sięga 2019 roku, choć działania pomocowe trwały dłużej. Pomysł na ośrodek narodził się z udziału miasta w międzynarodowym projekcie, który miał uczynić Bielsko-Białą atrakcyjnym miejscem dla wykwalifikowanych pracowników z zagranicy. Przez lata miasto wsparło działalność kwotą 1,7 mln zł.

Co dalej z budynkiem przy Krasińskiego?

Bilans działalności „myBB” jest imponujący - tysiące udzielonych konsultacji dotyczących legalizacji pobytu, pomocy w ułatwieniu leczenia czy poszukiwaniu pracy. Bezpłatna nauka języka polskiego i stworzenie Szkoły Asystentów Międzykulturowych dla szkół. Organizowano wiele wydarzeń kulturalnych - festiwal „Od Jana do Iwana”, hinduskie powitanie wiosny, dni włoskie i greckie. Największym wyzwaniem logistycznym było bez wątpienia wsparcie tysięcy uchodźców po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie.

To właśnie wolontariusze „myBB” w 2022 roku koordynowali transporty z granic i znaleźli schronienie dla ponad 2 tys. uchodźców w prywatnych domach bielszczan. Do dziś przy ośrodku działała manufaktura  produkująca siatki maskujące (pisaliśmy o tym w reportażu: W sercu miasta działa tajemnicza manufaktura. Tu matki i żony plotą sieci ratunku dla frontu). Nie wiadomo, jaka przyszłość ją teraz czeka.

Co dalej z siedzibą po „myBB” przy ulicy Krasińskiego? Zaledwie dwa lata temu miasto wyremontowało lokale inwestując w ten cel blisko 4 mln zł. Nowoczesne wnętrza miały służyć integracji przez lata. Czy teraz będą stały puste? Wszystko wskazuje na to, że budynek zyska nowe przeznaczenie. Zastępca prezydenta Bielska-Białej, Adam Ruśniak, w odpowiedzi na interpelację radnej Anity Szymańskiej, zasugerował, że pomieszczenia mogą zostać przekazane Środowiskowemu Domowi Samopomocy „Podkowa” (czytaj TUTAJ).

Bartłomiej Kawalec
[email protected]