Odrzucony apel i polityczna jatka w Ratuszu. „Nie pozwolę na straszenie mieszkańców” - foto
Na czwartkowej sesji głosami radnych PO i klubu Jarosława Klimaszewskiego odrzucono apel sprzeciwiający się utworzeniu Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. Wcześniej głos zabrało szereg osób. Do poparcia apelu namawiał m.in. poseł Przemysław Drabek, a niektórzy radni błędnie sugerowali, że z projektu wycofał się Caritas. Rozgorzała długa dyskusja, w której było bardzo wiele polityki.
Czytaj: Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. Umowa podpisana, ale partner się wycofał
Apel skierowany miał zostać do premiera Donalda Tuska oraz Rady Ministrów. Treść dokumentu, który jest inicjatywą klubu PiS trafił dziś pod obrady radnych. Przedstawiał go szef klubu PiS radny Konrad Łoś.
Konfederacja poparła apel PiS
- Rada Miejska w Bielsku-Białej wyraża swoje poważne zaniepokojenie oraz sprzeciw wobec działań zmierzających do utworzenia na terenie miasta Bielska-Białej Centrum Integracji Cudzoziemców. Sprzeciw ten jest rezultatem licznych sygnałów napływających od mieszkańców, którzy wyrażają uzasadnione obawy związane z potencjalnymi skutkami powstania takiej placówki w naszym mieście - czytamy.
Radni PiS podnoszą, że na obecnym etapie brak jest pełnej informacji na temat tego, w jaki sposób miałoby funkcjonować planowane Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. Część apelu dotyczy także wyrażenia sprzeciwu wobec paktu migracyjnego. Zdaniem autorów projektu uchwały, miasto może stać się miejscem relokowania nielegalnych migrantów, co negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo.
Czytaj: Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej? Ich rząd uruchomił pilotaż, teraz są przeciwko
Głos w sprawie na początku sesji zabrał poseł Przemysław Drabek. - Chciałbym zaapelować do wszystkich pań i panów radnych, żebyście poparli projekt uchwały przedstawiony przez klub radnych PiS Chodzi o niewyrażenie zgody i jasną i czytelną wasza postawę mówiącą, że nie chcemy tutaj w Bielsku-Białej nielegalnych migrantów. Jeszcze raz to powtarzam, nielegalnych ludzi - mówił parlemantarzysta.
Głos zabrała także Joanna Banaś, asystentka posła Bronisława Foltyna z Konfederacji, która poparła przyjęcie apelu. - Inicjatywa podejmowana przez radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości odzwierciedla opinię znacznej większości społeczeństwa - argumentowała. W dyskusję włączali się także radni PiS.
Wycofał się tylko diecezjalny Caritas
Dwie radne PiS błędnie sugerowały, że z projektu całkowicie wycofał się Caritas. Ogłoszony przez Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach otwarty konkurs ofert na prowadzenie trzech Centrów Integracji Cudzoziemców w województwie wygrało Śląskie Konsorcjum Caritas, które tworzy Caritas Archidiecezji Katowickiej, Caritas Diecezji Gliwickiej, Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej i Instytut Społecznego Rozwoju.
Z projektu wycofał się tylko Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej i szukany jest nowy podmiot do współpracy.
Do koncepcji przyjęcia apelu kilkukrotne odnosił się prezydent Jarosław Klimaszewski. - Pomysłodawcą pilotażu był minister Szwed z PiS. Padają tu kłamstwa. Centra są tylko dla „legalnych” migrantów. Będzie to działało jak to, co działa od sześciu lat w Bielsku-Białej (Ośrodek MyBB - red.). Straszycie mieszkańców, że to jest jakieś niebezpieczeństwo. Nie pozwolę na straszenie mieszkańców Bielska-Białej. Absolutnie nie będziemy nikogo relokować. Ufam Caritasowi, że będzie to robił dobrze - przekonywał.
Za przyjęciem apelu zagłosowali tylko radni PiS (kolor zielony). Przeciwko przyjęciu apelu byli radni Platformy Obywatelskiej oraz klubu prezydenta miasta (radny Karol Markowski błędnie zagłosował za poparciem apelu, do protokołu przewodniczącej zgłosił, że było przeciwko przyjęciu apelu).

ak
Oceń artykuł:
74 160
Pozdrawiam