Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej? Ich rząd uruchomił pilotaż, teraz są przeciwko
Radni PiS domagają się przyjęcia apelu sprzeciwiającego się utworzenia Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. Ich zdaniem, na obecnym etapie brak jest pełnej informacji na temat tego, w jaki sposób miałoby ono funkcjonować. Poparcie dla apelu zadeklarował w mediach społecznościowych m.in. wiceminister Stanisław Szwed, który w 2021 roku uruchomił... pilotaż Centrów Integracji Cudzoziemców w dwóch województwach. Działały na takiej samej zasadzie, na jakiej obecnie planuje się ich uruchomienie we wszystkich byłych miastach wojewódzkich. Dziś poseł Szwed ma jednak obawy, czy nie zostaną wykorzystane w ramach paktu migracyjnego.
Czytaj: Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. Umowa podpisana, ale partner się wycofał
Apel skierowany ma zostać do premiera Donald Tuska oraz Rady Ministrów. Treść dokumentu, który jest inicjatywą klubu PiS, jest już w Biurze Rady Miejskiej. Trafi pod obrady na sesji pod koniec marca.
Sprzeciw do premiera Donalda Tuska
- Rada Miejska w Bielsku-Białej wyraża swoje poważne zaniepokojenie oraz sprzeciw wobec działań zmierzających do utworzenia na terenie miasta Bielska-Białej Centrum Integracji Cudzoziemców. Sprzeciw ten jest rezultatem licznych sygnałów napływających od mieszkańców, którzy wyrażają uzasadnione obawy związane z potencjalnymi skutkami powstania takiej placówki w naszym mieście - czytamy.
- Na obecnym etapie brak jest pełnej informacji na temat tego, w jaki sposób miałoby funkcjonować planowane Centrum Integracji Cudzoziemców. Nie ma także pewności co do ostatecznego kształtu oraz roli takiej instytucji w przyszłości - dodają radni PiS. Zdaniem autorów apelu, miasto może stać się miejscem osiedlania (relokowania) nielegalnych migrantów, co negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo.
Radni klubu PiS podkreślają także, że w Bielsku-Białej od lat działa Ośrodek Integracji Obcokrajowców myBB, który wspiera imigrantów mieszkających w mieście. Głównie są to uchodźcy z Ukrainy.
Pilotaż zapoczątkował wiceminister Szwed
Poparcie dla apelu ogłosił poseł Stanisław Szwed. Gdy w rządzie PiS był wiceministrem w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej odpowiadał za uruchomienie pilotażu Centrów Integracji Cudzoziemców w dwóch województwach. Tak kilka miesięcy temu w rozmowie z naszym portalem mówił o pilotażu:
- Trwał do końca 2023 roku, gdy już nie pełniłem funkcji i trudno mi go podsumować. W województwie wielkopolskim realizował go Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej, w opolskim Wojewódzki Urząd Pracy. Centra wystartowały początkiem 2022 roku i szybko, naturalnie przerodziły się w pomoc dla obywateli Ukrainy dotkniętych wojną - wyjaśniał nam poseł Szwed. Były wiceminister dodawał, że obecnie ma obawy, czy Centra Integracji Cudzoziemców nie będą wykorzystywane w ramach paktu migracyjnego.
Obecny rząd planuje zapoczątkowany przez PiS pilotaż rozszerzyć na wszystkie 16 województw. Projekt realizować mają marszałkowie województw lub w ich imieniu podległe im instytucje. W województwie śląskim będzie to Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach, który w otwartym konkursie wyłonił partnerów projektu. Zostało nim Śląskie Konsorcjum Caritas oraz spółka Instytut Społecznego Rozwoju.
Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej miało zostać otwarte 1 stycznia. Tak się nie stało, bo opóźniło się podpisanie umowy na dofinansowanie z MSWiA (to instytucja zarządzająca Funduszem Azylu, Migracji i Integracji, który wyłoży pieniądze na ich działanie). W międzyczasie z udziału w projekcie zrezygnował Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej i nie wiadomo kto uruchomi CIC w mieście.
Będą udzielać porad i organizować kursy
Zgodnie z deklaracjami Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, który jest liderem projektu w województwie śląskim, Centra Integracji Cudzoziemców nie będą miejscem relokacji czy osiedlania się imigrantów. Będą przestrzenią oferującą wiele usług publicznych w jednym miejscu w oparciu o współpracę administracji samorządowej, rządowej i organizacji społecznych. Adresatem wsparcia będą cudzoziemcy, którzy już przebywają na terenie kraju i województwa. Głównie to obywatele Ukrainy.
Wsparcie będzie polegało m.in. na kursach języka polskiego i adaptacyjno-orientacyjnych, pomocy psychologicznej dla dzieci, organizacji punktów doradczych, w których podpowiedzą, jak załatwić bieżące sprawy administracyjne i zatrudnieniowe, pomogą w legalizacji pobytu i udzielą porad prawnych.
Łącznie w ramach projektu zakłada się wsparcie dla 7 tys. osób w Częstochowie, Katowicach oraz Bielsku-Białej. Koszt działania trzech Centrów Integracji Cudzoziemców do 2029 roku to ok. 40 mln zł.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
44 77
Przyznam że różnica w kulturze jest widoczna - myślę - jakieś kilkadziesiąt lat. To co u nas się już rzadko spotyka i szybko kara u nich jeszcze "uchodit".
Centrum integracji powinno przede wszystkim ich rejestrować, monitorować, wymagać i w razie czego szybko karać lub wydalać inaczej nie będzie przyzwolenia społecznego na pomoc.
Rządzący nie pomagają ze swojej kieszeni tylko z naszej i powinni o nas dbać.