Ze sporym opóźnieniem Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach podpisał umowę na dofinansowanie utworzenia trzech Centrów Integracji Cudzoziemców na terenie województwa śląskiego. Jedno z nich od 1 stycznia działać miało przy ul. Wyspiańskiego w Bielsku-Białej, ale wobec opóźnienia do jego uruchomienia nie doszło. Na dodatek ze współpracy wycofał się Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej i trwa poszukiwanie nowego partnera oraz lokalizacji dla bielskiego CIC.

Centra powstać mają w 49 byłych miastach wojewódzkich. Środki na ich działanie zapewni Fundusz Azylu, Migracji i Integracji - to mechanizm finansowy Unii Europejskiej na lata 2021-27. Pilotaże w dwóch województwach prowadzone były w 2021 roku, nadzorował je wiceminister Stanisław Szwed z PiS.

Umowa jest, ale nie ma siedziby

Za wykorzystanie FAMI w Polsce odpowiada obecnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które zwróciło się do marszałków województw o udział w projekcie. Liderem projektu w województwie śląskim został Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach, który realizuje projekt w partnerstwie z wojewodą, a w otwartym konkursie na partnera wyłoniono Śląskim Konsorcjum Caritas. To te podmioty we współpracy miały utworzyć Centra Integracji Cudzoziemców w Częstochowie, Katowicach i Bielsku-Białej.

W naszym mieście CIC miał zostać otwarty przy ulicy Wyspiańskiego, gdzie klub seniora prowadzi Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej wchodzący w skład Śląskiego Konsorcjum Caritas, które wygrało konkurs na partnera projektu w województwie śląskim. Zgodnie z planem, otwarcie CIC w Bielsku-Białej miało nastąpić 1 stycznia, ale do tego nie doszło. Jak przekazał nam Arkadiusz Kaczor, rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, wszystko przez opóźnienie w podpisaniu umowy pomiędzy liderem projektu a MSWiA.

Ostatecznie umowa o dofinansowanie została podpisana w połowie lutego. Gdy zapytaliśmy, kiedy otwarty zostanie CIC w w Bielsku-Białej, niespodziewanie usłyszeliśmy, że Caritas ustala siedzibę, która będzie znana do końca marca. By wyjaśnić sytuację, skontaktowaliśmy się z Robertem Kurpiosem, dyrektorem Caritasu Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Ksiądz przekazał nam, że z pewnych względów postanowił wycofać się z projektu, a organizację, która utworzy bielskie CIC, poszukuje Caritas Archidiecezji Katowickiej.

Poszukują partnera w Bielsku-Białej

Opóźnienia nie wpływa na zakres i formę pomocy. Centra mają służyć głównie obywatelom Ukrainy i nie będą ośrodkami zakwaterowania tylko punktem informacyjnym pomagającym w adaptacji. Cudzoziemcy mają w jednym miejscu otrzymać pomoc w sprawach urzędowych, jak i o usługach, z których mogą skorzystać. W kompetencjach pracowników wojewody będzie informowanie o zasadach i procedurach legalizacji pobytu, statusie wniosków o legalizację czy wsparcie w złożeniu wniosku.

Osoby zgłaszające się do CIC będą mogły liczyć na udział w kursie języka polskiego, kursie adaptacyjno-orientacyjnym, czyli poznawaniu historii Polski i kultury oraz poznawaniu realiów administracyjnych, żeby wiedzieć, na jaką pomoc można liczyć w jakich urzędach. Centra będą też oferować wsparcie prawne w zakresie zatrudnienia i praw pracowniczych, a także wsparcie psychologiczne dla dzieci i dorosłych, prowadzenie działań z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej czy handlowi ludźmi.

Zgodnie z założeniami, do 2029 roku z trzech Centrów Integracji Cudzoziemców w województwie śląskim skorzystać ma ok. 7 tys. osób. Koszt ich działania szacowany jest na 40 mln zł, z czego 90 proc. pochodzić ma z europejskiego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji. Pozostały koszt pokryją partnerzy.

Bartłomiej Kawalec
[email protected]