Informacja o zwolnieniach grupowych w kolejnej firmie wpłynęła do Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku-Białej. Zwolnienie blisko 90 osób planuje fabryka budowy tłoczników, który jest wydzielonym zakładem wchodzącym w skład spółki FCA.

Czytaj: Hale gotowe do sprzedaży. Linia produkcyjna z bielskiej fabryki popłynęła za ocean
Czytaj:
Zdradzają plany PGZ w Bielsku-Białej. Kto jest winny fiaska i z jakiego powodu upadły rozmowy?
Czytaj: 
DL Invest kupił dawną fabrykę FCA w Bielsku-Białej. Nowy właściciel zdradza nam swoje plany

Zwolnienia dotyczą zakładu budowy tłoczników w Tychach, który powiązany jest ze spółką FCA Poland. Ta z kolei ma siedzibę przy ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej. - Tylko jedna ze zwalnianych osób podlega pod Powiatowy Urząd Pracy w Bielsku-Białej i zamieszkuje teren powiatu bielskiego. Pracodawca miał jednak obowiązek poinformować nas o zamiarze zwolnień grupowych - mówi dyrektor Marek Hetnał.

Bez wątpienia likwidacja kolejnych miejsc pracy w sektorze motoryzacyjnym w regionie nie jest powodem do optymizmu. Od zeszłego roku blisko 800 osób odeszło z likwidowanego zakładu FCA Powertrain. 

Likwidacja fabryki silników pociągnęła całą falę zwolnień w innych spółkach z branży motoryzacyjnej. Wiosną pisaliśmy, że pracę stracić ma ok. 1/3 załogi Magneti Marelli w Bielsku-Białej, która zajmuje się m.in. produkcją amortyzatorów. To z pracownikami umysłowi i tzw. służbami pośrednimi ok. 140 osób.

Następstwem zamknięcia fabryki silników była także likwidacja zakładu BCUBE Poland w Bielsku-Białej (dawna Sistema), który zajmował się logistyką. Pracę zgodnie z deklaracjami stracić miało ok. 55 osób.

W czerwcu spółka Sirio Polska przekazała, że planuje zwolnić 50 pracowników. Firma swoją siedzibę miała na terenie strefy przemysłowej i świadczyła usługi na rzecz FCA z którym była powiązana kapitałowo.

bak