Nowy rząd uratuje Fiata? Padły polityczne deklaracje, w spółce doszło do zmian
Polska Grupa Zbrojeniowa wciąż jest zainteresowana przejęciem aktywów Fiata w Bielsku-Białej i uruchomieniem produkcji wojskowej. Takie informację padły w trakcie poniedziałkowej debaty w Ratuszu. Ważną rolę w temacie odgrywa KSSE.
Na łamach portalu w styczniu informowaliśmy, że PGZ nie podjęła decyzji w temacie zakupu aktywów Fiata i oczekuje na audyt przygotowany przez doradcę - Porozumienia nie ma. Nadal tli się nadzieja, że zakłady przejmie Skarb Państwa. Wczoraj te informację potwierdzili uczestnicy debaty senackiej w Ratuszu.
Do sprawy na pytanie Rajmunda Pollaka odniósł się prezydent miasta Jarosław Klimaszewski oraz posłanka Mirosława Nykiel. Samorządowiec zasłaniał się tajemnicą prowadzonych rozmów, ale zapewniał, że pozostaje w kontakcie z rządem. Podobnie sprawę przedstawiła poseł Nykiel, która mówiła, że w PGZ musi dojść do zmian kadrowych, które pomogą podjąć decyzję o finalizacji transakcji w Bielsku-Białej.
Czytaj: Zwolnienia w kolejnych spółkach. Początek końca bielskiej branży motoryzacyjnej?
Wczoraj wieczorem, gdy w Ratuszu padały te słowa, w PGZ doszło do zmian kadrowych. Polska Grupa Zbrojeniowa ma nową radę nadorczą, która najprawdopodobniej powoła nowy zarząd. To ważne zmiany, bo ewentualna decyzja o przejęciu bielskiej fabryki Fiata i uruchomieniu w niej produkcji na potrzeby Wojska Polskiego, to decyzja polityczna. Jej podjęcie wiąże się z wydatkowaniem konkretnych pieniądzy liczonych w miliardach złotych, co związane jest z modernizacją i zmianą profilu produkcyjnego zakładu.
Kluczową rolę w sprawie transakcji i poszukiwania nowych inwestorów odgrywa także Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, w skład której wchodzi teren przy ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej.
bak
Oceń artykuł:
136 27Komentarze 66
czy produkowac gąsienice do czołgów
Najważniejsze przed Nami. Patrzcie swego i żyjcie zdrów, a Czas pokaże.
Czy werbusem nazywasz tych którzy przybyli do BB w latach 70-tych a teraz mają po 70-80 lat? Jeżeli tak to gdzie miałyby te dziadki wyjeżdżać skoro większośc swojego życia spędzili w BB? Czy ich dzieci urodzone w BB i czujące się bielszczanami też są dla ciebie werbusami? Czy przypadkiem w twoim mniemaniu werbus nie jest określeniem pejoratywnym? Jeżeli tak to w czym jesteś lepszy od nich?
Nowy cel na mapie potencjalnych nalotow.

Klauzula informacyjna ›