Veolia, akcjonariusz bielskiej spółki Aqua, ostro krytykuje działania zarządu i władz Bielska-Białej. Prawnik Veolii uważa, że jeśli jutro zostanie powołana rada nadzorcza spółki Aqua, to odbędzie się to głosami nieważnym i w sposób siłowy. Przekonuje też, że kluczowe decyzje spółki mogą zostać uznane za nieważne.

Spółka Veolia wydała dziś oświadczenie i zorganizowała konferencję prasową w sprawie konfliktu dotyczącego funkcjonowania spółki Aqua, w tym tego, kto obecnie ma w niej decydujący głos (o konflikcie pisaliśmy szczegółowo w artykułach Spór akcjonariuszy spółki Aqua. Niekorzystne dla miasta postanowienie sądu oraz „Zarzuty miasta są krzywdzące”. Kto będzie rządził w bielskiej spółce Aqua?).

„Veolia kategorycznie sprzeciwia się działaniom zarządu spółki Aqua, uniemożliwiającym wykonywanie praw przysługujących jej jako akcjonariuszowi. Decyzje zarządu stanowią naruszenie przepisów obowiązującego prawa, są dla Veolii dyskryminujące i podają w wątpliwość neutralność zarządu wobec sporu, jaki miasto Bielsko-Biała toczy z Veolią. Veolia wielokrotnie podejmowała próby rozmów z miastem Bielsko-Biała na temat wzajemnej współpracy. Miasto odrzuciło możliwość jakichkolwiek rozmów wskazując, że relacje obowiązujące obu akcjonariuszy regulowane są wyłącznie przez obowiązujące przepisy prawa polskiego, w szczególności Kodeksu spółek handlowych - oświadczył dziś akcjonariusz.

Przypomnijmy, że - według Veolii - miasto utraciło prawo głosu w spółce „w wyniku niewykonania obowiązku informacyjnego przez strony Porozumienia z 2006 r., tj. United Utilities (Poland) oraz Gminę Bielsko-Biała”. W komunikacie dodaje: „W zawiadomieniu z 8 stycznia miasto odrzuciło twierdzenia Veolii dotyczące utraty przez nie prawa do wykonywania głosu z akcji. Wobec tego Veolia zwróciła się o ocenę do niezawisłego i nieuwikłanego w ewentualne konflikty między akcjonariuszami organu, jakim jest sąd powszechny”.

„Do tej pory w sądzie nie zapadło rozstrzygnięcie tej sprawy. W tym kontekście działania zarządu spółki Aqua stanowią naruszenie prawa oraz budzą najwyższe zdumienie i zaniepokojenie” - stwierdzają w Veolii. Skarżą się przy tym na pozostawienie bez odpowiedzi ich wniosków dotyczących organizacji walnych zgromadzeń. „Działania zarządu spółki Aqua nie mają uzasadnienia w przepisach prawa i rodzą pytania ich o motywacje” - oświadczyła Veolia.

- Jeżeli jutro stanie się to, czego się obawiamy, że zostanie powołana rada nadzorcza, której mandat będzie absolutnie kwestionowany, to te problemy będą się nawarstwiać. Zostanie wybrana głosami nieważnymi, w sposób siłowy - mówił podczas dzisiejszej konferencji Wojciech Dmochowski, dyrektor departamentu prawnego Veolii w Polsce. - Spółka od listopada, zamiast zajmować się działalnością, to duży procent działań kieruje na walkę z jej akcjonariuszem. Tracimy wartość. Spotykamy się z jasnym i bezprawnym działaniem zarządu, który - w mojej ocenie - popełnia błąd. Jeżeli wyrok będzie taki, jaki myślimy, że będzie, to nie mamy rady nadzorczej, zarządu i wszystkie zawarte umowy są nieważne. Ta sytuacja jest ze szkodą dla spółki, w której my mamy 33 proc. - wskazywał prawnik (oświadczenie spółki Veolia patrz poniżej).

Władze Bielska-Białej od początku stoją na stanowisku, że Aqua funkcjonuje prawidłowo. Wskazują przy tym, że podczas postępowania sądowego uchylono zabezpieczenie, które skutkowało odebraniem miastu prawa głosu i kontroli nad spółką.

Czekamy na stanowisko władz miasta w sprawie dzisiejszych informacji Veolii.

Tekst, foto i wideo: Marcin Kałuski