To jedno ze zdjęć, które robi wrażenie. Jest rok 1943 i pogoda dopisuje. 10-latek uśmiecha się do obiektywu. Jest elegancki, bo też i jest to ważny dla niego dzień. Na tyle istotny, że Alfred Korzeniowski do dziś pamięta, kto przygotowywał go do Pierwszej Komunii Świętej. Zapamiętany także dlatego, że były to ostatnie chwile wspólnie spędzone z rodziną zanim jego ojciec został aresztowany przez gestapo. Chłopczyk pozuje na tle Domu Zakładu Pensyjnego Funkcjonariuszy zwanego Domem Urzędniczym przy ul. Augusta von Mackensena. To była dzisiejsza ulica Kościuszki.

Fotografia znajduje się w albumie "Bielsko-Biała i okolice na dawnej pocztówce i fotografii w czasach II wojny światowej", którego autorami są Wiesław Dziubek i Wojciech Kominiak. W kolorze nabiera oddechu i staje się bliższa współczesnemu czytelnikowi. Jej bohater żyje i ma rewelacyjną pamięć.

Pamięta mnóstwo szczegółów

- Jak dziś pamiętam ten dzień. Chociaż na zdjęciu jestem ładnie ubrany, to była to tylko zasługa i wyrzeczenia rodziców. Wtedy była bieda. Taka prawdziwa - mówi Alfred Korzeniowski, który skończył już dziewiątą dekadę życia. - Do komunii przygotowywał mnie ksiądz kanonik Kasperlik. Przyjąłem ją w katedrze św. Mikołaja.

Pan Alfred jest bielszczaninem. O jego rodzinie pisaliśmy w artykułach Czy bielski bohater będzie miał swoją ulicę w Bielsku-Białej? Powinien!, Bohater z Bielska. Filmowa historia z czasów okupacji ZDJĘCIA, Sąsiedzi. Fascynująca opowieść o mieście, jakiego już nie ma). Jego ojciec zginął w obozie koncentracyjnym. Jego samego i brata Konrada wychowała mama. Dziś są najlepszymi znawcami historii Bielska-Białej w kontekście XX wieku. Pamiętają, jak dwumiasto wyglądało przed wojną, znają czas II wojny światowej i na własnej skórze przekonali się, jakie było życie w powojennej Polsce.

- Alfred ma rewelacyjną pamięć - pamięta mnóstwo szczegółów z historii naszego miasta i co najważniejsze, są prawdziwe, zawsze się potwierdzają. To jest naprawdę nieoceniona skarbnica wiedzy - podkreślają Wiesław Dziubek i Wojciech Kominiak, którzy od braci Korzeniowskich otrzymali wiele fotografii do swojego albumu historycznego.

Każde zdjęcie to historia

Alfred Korzeniowski ubrany w komunijne ubranko pozuje na tle Domu Zakładu Pensyjnego Funkcjonariuszy zwanego Domem Urzędniczym, który wówczas mieścił się przy ul. Augusta von Mackensena. Obiekt powstał w latach 1926-28 według projektu krakowskiego architekta Wacława Nowakowskiego. - To była dzisiejsza ulica Kościuszki - informuje pan Alfred.

Droga, przy której stoi prowadzi od mostu Alboriego nad Białą do widocznej na zdjęciu w głębi bramy wjazdowej koszar artylerii, która zamyka perspektywę ulicy. Do Domu Urzędniczego przylega kamienica, która została zbudowana przed I wojną światową dla Karla Singera.

- Na elewacji dobrze widać typowe oznaczenia niemieckiej obrony przeciwlotniczej, czyli białą linię z rozchodzącymi się na boki strzałkami. Znak miał ułatwić, w razie zbombardowania budynku i zasypania gruzem okien piwnicznych, znalezienie i odkopanie właściwej drogi ewakuacji, bez przebijania się przez grubą ścianę nośną budynku - tłumaczy autor albumu.

Można jeszcze zakupić album historyczny, w którym zamieszczono m.in. to zdjęcie. Nakład jest na wyczerpaniu.

Katarzyna Górna-Oremus

Foto: archiwum Alfreda Korzeniowskiego, Google Maps