Czy bielski bohater będzie miał swoją ulicę w Bielsku-Białej? Powinien!
Był bielszczaninem, który w trudnych czasach nie wahał się podjąć najtrudniejszej decyzji. W okupowanym Bielsku odmówił podpisania volkslisty, za co zapłacił aresztowaniem i uwięzieniem w obozie koncentracyjnym, gdzie zginął. Portal bielsko.biala.pl postanowił złożyć wniosek do prezydenta miasta w sprawie nadania nazwy ulicy, rondu lub innemu obiektowi publicznemu na terenie miasta imienia Józefa Korzeniowskiego, bohatera naszej publikacji sprzed kilku dni.
O życiu i rodzinie bielszczanina, który do końca pozostał wierny swoim ideałom pisaliśmy kilka dni temu w artykule Bohater z Bielska. Filmowa historia z czasów okupacji ZDJĘCIA. Jego tragiczna historia spotkała się z żywym przyjęciem Czytelników, których zainteresowała dotąd szerzej nieznana osoba. Józef Korzeniowski, mieszkaniec okupowanego Bielska, odmówił podpisania volkslisty, za co zapłacił aresztowaniem i uwięzieniem w obozie koncentracyjnym, gdzie zginął.
Na pewno kochał Bielsko
- Był niepoprawnym, fanatycznym i najzupełniej beznadziejnym patriotą. Kochał Polskę tą wielką miłością neofity, nigdy nie odwzajemnioną, narażając się i Niemcom, i Polakom, którzy nie rozumieli jego postawy - opowiada dziś 84-letni bielszczanin Konrad Korzeniowski, syn Józefa.
- Na pewno był patriotą - mówi Wiesław Dziubek, miłośnik historii, współautor albumu "Bielsko-Biała i okolice na dawnej pocztówce i fotografii w czasach II wojny światowej". - Na pewno kochał Bielsko. Jak wynika z opowieści i wychowania synów, był człowiekiem otwartym, pozbawionym uprzedzeń, tolerancyjnym. Znam synów pana Józefa. To wspaniałe osoby, które mają szeroką wiedzę na temat naszego miasta. Ich wspomnienia są wciąż żywe. Bielsko-Biała w ich opowieściach jest wyjątkowym miejscem. Panowie Konrad i Alfred to moi przyjaciele historyczni. Będę wspierał państwa inicjatywę. Będę jej kibicował - zapewnia.
Portal bielsko.biala.pl po zapoznaniu się z życiorysem Józefa Korzeniowskiego oraz wspomnieniami spisanymi przez jednego z synów, a także dokumentami i pamiątkami, postanowił złożyć wniosek do prezydenta Bielska-Białej w sprawie nadania nazwy jednej z ulic, rondu lub innemu obiektowi publicznemu imienia Józefa Korzeniowskiego.
Sprawa zostanie zbadana
- Taki wniosek może złożyć stowarzyszenie, a nawet osoba fizyczna. Nie musi być nawet mieszkańcem Bielska-Białej. Mieliśmy już zgłoszenia ze Śląska - tłumaczy radny Karol Markowski, który wchodzi w skład Zespołu Eksperckiego ds. Nazewnictwa Ulic, Placów oraz Nazw Obiektów Fizjograficznych. - Analizujemy każde zgłoszenie. Weryfikujemy dane o danej osobie, sprawdzamy dokumenty, życiorys.
Radny Roman Matyja zapewnia, że sprawa zostanie gruntownie zbadana. - Zazwyczaj wysyłamy zapytanie do Instytutu Pamięci Narodowej. Historycy, którzy pracują w zespole, także przygotowują opinię. Wynik dyskusji przedstawiamy prezydentowi oraz komisji bezpieczeństwa i samorządności Rady Miejskiej. Jeśli nie ma przeciwwskazań, to sprawa trafia ostatecznie na sesję, gdzie wszyscy radni decydują o przyjęciu nazwy - precyzuje Matyja, który także zasiada w zespole eksperckim.
Nasi rozmówcy podkreślają, że w „poczekalni wspomnień“ znajduje się co najmniej dwadzieścia nazwisk osób, które zasługują na uhonorowanie. - Z tego, co przeczytałem u państwa na stronie, postać Józefa Korzeniowskiego jest ciekawa. Oczywiście się zaangażujemy - dodaje Roman Matyja.
Niezależnie od przynależności klubowej
- Jeśli pan Józef Korzeniowski był postacią cenioną i ważną dla naszego miasta, to na pewno będzie miał swoją ulicę, plac lub rondo - przekonuje radny Markowski.
Jako autorzy wniosku mamy nadzieję, że bielscy radni niezależnie od przynależności klubowej i partyjnej poprą inicjatywę portalu.
- Nie wiem co powiedzieć - mówi Konrad Korzeniowski, który spisał wspomnienia o swoim tacie i zatytułował je "Cień Ojca". - Mam tu chyba najmniej ze wszystkich do komentowania. Jestem po prostu wzruszony. Wspomnienia Konrada Korzeniowskiego o przedwojennym i wojennym Bielsku i Białej wciąż czekają na wydanie w formie książkowej.
Katarzyna Górna-Oremus
Na zdjęciu tytułowym: Józef Korzeniowski z rodziną, Boże Narodzenie 1943
Oceń artykuł:
45 19
Autor: Katarzyna Górna-Oremus
Dziennikarka portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 15
Upamiętniając Pana Józefa oddajemy również hołd niezliczonej liczbie innych, bezimiennych bohaterów, którzy poświęcili swoje życie dla Ojczyzny.
Niech radni wyrażą swoje zdanie to się dowiedzą wszystkiego przy układaniu list wyborczych, itd.

Klauzula informacyjna ›