Rodzinne pamiątki, dokumenty i fotografie udostępnione przez mieszkańców Zaolzia można oglądać na wystawie „Z archiwum Z. Pamiątki rodzinne Polaków z Zaolzia”, która prezentowana jest w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej – Zamku Książąt Sułkowskich.

Na ekspozycji zgromadzono ponad 350 pamiątek należących do 23 osób z miejscowości takich jak Cieszyn, Czeski Cieszyn, Cierlicko, Hawierzów, Żywocice, Lutynia, Karwina, Ropica, Trzyniec, Oldrzychowice, Nawsie czy Mosty koło Jabłonkowa. Eksponaty pochodzą głównie z okresu II wojny światowej – najliczniejszą grupę stanowią pamiątki z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Kolekcja obejmuje również przedmioty związane z I wojną światową, działalnością polskich organizacji na Zaolziu, instrumenty muzyczne, narzędzia medyczne, biżuterię, stroje ludowe, obrazy, rzeźby czy przedmioty codziennego użytku.

Kuratorką wystawy jest Sylwia Grudzień, która w latach 2019-2025 prowadziła rubrykę „Pamiątka Rodzinna” w miesięczniku „Zwrot”, wydawanym przez Polski Związek Kulturalno-Oświatowy w Republice Czeskiej. Ekspozycja jest pokłosiem zebranych wówczas materiałów.

Zaolzie to region o złożonej i trudnej historii. Zamieszkiwany głównie przez ludność polskojęzyczną, został w 1920 roku przyznany Czechosłowacji. Sprawa przynależności Zaolzia powracała podczas II wojny światowej i po niej, ale w 1958 ostatecznie pozostawiono ten region w granicach Czechosłowacji. Strona czeska zobowiązała się jednak przestrzegać praw polskiej mniejszości narodowej, respektując szkoły z polskim językiem nauczania, polskie organizacje i gazety. Współcześnie życie mniejszości skupione jest wokół Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego (PZKO). - Bycie Polką albo Polakiem w Polsce nie jest niczym trudnym, ponieważ jesteśmy otoczeni polskim językiem i kulturą. Natomiast zachowanie tożsamości narodowej w innym kraju jest już ogromnym wyzwaniem, które wiąże się z nieustanną pracą – komentuje kuratorka Sylwia Grudzień. - Zaolziacy przez niemal cały XX wiek mieli ograniczony dostęp do kultury polskiej, a mimo to tę tożsamość zachowali. Mieli poczucie, że jeżeli sami o tradycję, język i o szkolnictwo nie zadbają, to nikt tego za nich nie zrobi.

Wśród prezentowanych eksponatów są między innymi heligonka z przełomu XIX i XX wieku, blaszany szyld lekarza weterynarii z okresu międzywojennego, lampa górnicza czy mundur i wyposażenie żołnierza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Niezwykle ciekawymi eksponatami są szczątki samolotu RWD-6 Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury, który rozbił się w 1932 roku w Cierlicku.

Wystawę dopełnia cykl fotografii autorstwa Grzegorza Piaskowskiego. Przedstawiają one pejzaże ważnych miejsc regionu oraz postacie mieszkańców, wykonane w ich domach na Zaolziu. Tytuł ekspozycji „Z Archiwum Z” nawiązuje żartobliwie do serialu „Z Archiwum X”, podkreślając symboliczne znaczenie litery „Z” jako Zaolzia.

Wystawa trwa do 31 grudnia.

Tekst i zdjęcia: Magdalena Nycz