Kolejny problem z niestabilnym gruntem. MZD: dotrzymamy danego słowa ZDJĘCIA
Końcówką roku zniknie wahadło w ciągu ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej. Deklarację podtrzymują inżynierowie MZD, choć przy wznoszeniu wiaduktu w kierunku budowanego ronda znów natrafili na niestabilny grunt i musieli go wzmacniać.
Aktualnie prace przy realizacji liczącego ok. 250 metrów wiaduktu koncentrują się przy realizacji schodów i windy na stację PKP Bielsko-Biała Północ. Powstały podpory i pomost wiaduktu - gotowa jest konstrukcja. Trwa wykonywanie wyposażenia pomostu - izolacji pod kapy chodnikowe, krawężniki, deski gzymsowe oraz sam beton przyszłego chodnika. Korzystając z wyłączeń kolejowych - trakcja wyłączana jest zamienne na dwóch torach - prowadzone są prace związane z odwodnieniem wiaduktu w korektory deszczowe.
Drogowcy mieli problem z zejściem z wiaduktu w stronę budowanego ronda. - Grunt okazał się znowu lokalnie słabszy niż badania projektowe i założenia. Ale jesteśmy już na etapie wykonywania wzmocnienia podłoża. Będziemy budować mur oporowy i nasyp oporowy - mówi Małgorzata Matejko.
MZD podtrzymuje deklarację sprzed kilku miesięcy - przed zimą planuje uwolnić ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej od ruchu wahadłowego. - Zależy nam, żeby przed zimą uwolnić ulicę od wahadła. Wydaje się na tę chwilę, że dotrzymamy danego słowa, mimo że harmonogram daje nam więcej czasu.
Termin ukończenia całej inwestycji to czerwiec 2025 roku (początkowo miał być to pierwszy kwartał przyszłego roku). Inwestycja po podpisaniu aneksu jest warta blisko 70 mln zł (czytaj TUTAJ).
bb
Oceń artykuł:
69 25Galeria:
Komentarze 2








