Wjechał pod sektor i robił zdjęcia kibicom. Kordon policjantów zapobiegł zadymie pod stadionem - foto
Interwencja policji zapobiegła eskalacji napięcia podczas sobotniego meczu w Wapienicy. Grupa kibiców gospodarzy ruszyła z trybuny w kierunku samochodu, z którego z niewielkiej odległości wykonywane były im zdjęcia. Kordon policjantów zagrodził im drogę. To kolejny incydent w środowisku kibicowskim w ostatnich dniach.
W sobotę na stadionie w Wapienicy rozgrywany był mecz czwartej ligi, gdzie rezerwy Podbeskidzia podejmowały Ruch Radzionków, a do Bielska-Białej udała się spora, licząca nawet ponad sto osób, grupa sympatyków gości. Wszyscy zasiedli na jednym sektorze, bo - mówiąc kolokwialnie - kibice obu ekip mają sztamę. W trakcie spotkania kibice zaprezentowali oprawę z udziałem zabronionej pirotechniki.
Pod koniec meczu doszło do incydentu, a interweniować musiały liczne siły policji, które zabezpieczały spotkanie. Jak wynika z relacji kibiców, w pewnym momencie na teren obiektu wjechał samochód z którego wykonywane były zdjęcia dokumentujące wizerunek osób zajmujących sektor Podbeskidzia i Ruchu.
Gdy zostało to dostrzeżone z trybuny w kierunku samochodu natychmiast ruszyła sporej wielkości grupa kibiców. W tym czasie kierowca zdążył odjechać, a kordon policyjny wyposażony w kaski, tarcze i miotacze gazu skutecznie odgrodził drogę i zapobiegł bezpośredniemu starciu oraz dalszej eskalacji napięcia.
Sytuacja ta budzi tym większy niepokój, że wpisuje się w ostatnie wydarzenia w mieście. Przypomnijmy, że w piątek wieczorem służby interweniowały m.in. po zgłoszeniu podejrzanego zbiegowiska kilkunastu mężczyzn. Wylegitymowana grupa 13 osób stała około 200 metrów od domu jednego z nieformalnych liderów kibiców Podebskidzia. W tym czasie kończył się mecz na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej (pisalismy o tym: Nocna akcja służb po zgłoszeniu zbiegowiska. Kilkunastu mężczyzn zostało wylegitymowanych).
bak

Oceń artykuł:
27 17