Prokuratura nadzoruje śledztwa przeciwko dwóm kierowcom. 29-letni Oskar J., jak i 45-letni Marcin B. odpowiedzą za szereg poważnych przestępstw drogowych oraz kryminalnych, a o obu tych zdarzeniach informowaliśmy na łamach portalu. Obaj decyzją Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej trafili do tymczasowego aresztu.

Pierwszy ze sprawców, 29-letni Oskar J., został zatrzymany 5 września w Buczkowicach. Mężczyzna chwilę wcześniej ukradł 86 litrów benzyny na stacji przy ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Gdy zauważył radiowóz, rzucił się do ucieczki. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, aż w końcu stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. Badanie wykazało, że miał we krwi ok. 1,3 promila (pisaliśmy o tym: Nalali paliwo do baniaków i uciekali przed policją. Kierowca był pijany, poszukiwany i miał dożywotni zakaz).

Jak się okazało, samochód miał założone fałszywe tablice, a kierowca posiadał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Miesiąc wcześniej, 8 sierpnia, w podobny sposób ukradł paliwo za ponad 270 zł. Mężczyzna usłyszał łącznie sześć zarzutów, w tym kradzieży zuchwałej, jazdy po alkoholu w warunkach recydywy, złamania zakazu, ucieczki przed policją i używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu.

Kolejny niebezpieczny incydent miał miejsce wieczorem 6 września. Policjanci podjęli pościg za 45-letnim Marcinem B., który uciekał ulicami Bielska-Białej i ignorował polecenia do zatrzymania. Po jego obezwładnieniu wyszło na jaw, że ma aktywny, 9-letni zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięte uprawnienia, ale nic sobie z tego nie robił - tylko czerwcu i lipcu co najmniej trzy razy wsiadał za kierownicę. 

W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli ponadto 45 gramów silnej substancji psychotropowej alfa-PVP. Mężczyzna usłyszał sześć zarzutów dotyczących niezatrzymania się do kontroli, wielokrotnego łamania zakazów drogowych oraz posiadania znacznej ilości narkotyków (pisaliśmy o tym zdarzeniu w artykule: Nocny pościg za kierowcą Audi, który miał narkotyki. Kierowca pod eskortą trafił do szpitala - foto)

Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej na wniosek prokuratora zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowy areszt na trzy miesiące. Na decyzję wpłynęła obawa utrudniania postępowania oraz groźba surowej kary. Obaj mężczyźni to recydywiści, którzy w przeszłości odbywali już kary pozbawienia wolności.

Oskarowi J. grozi teraz kara do 12 lat więzienia, a Marcinowi B. do 10 lat pozbawienia wolności.

bb