Nalali paliwo do baniaków i uciekali przed policją. Kierowca był pijany, poszukiwany i miał dożywotni zakaz
Dużym tupetem wykazali się mężczyźni, którzy w sobotę ukradli paliwo na stacji paliw przy ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Autem kierował nietrzeźwy mężczyzna, z dożywotnim zakazem kierowania pojazdami, poszukiwany do odbycia kary aresztu.
Zgłoszenie kradzieży paliwa wpłynęło w sobotę 18.00. Na stację paliw przyjechał samochód osobowy marki Opel, 29-letni kierowca i dwóch pasażerów w wieku 35 i 40 lat. Mężczyźni zatankowali 86 litrów oleju napędowego do baniaków o wartości około 750 zł i odjechali, nie płacąc należności.
Pracownicy stacji paliw powiadomili policję. Patrole rozpoczęły poszukiwania, a kierujący Oplem nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Samochód zatrzymano na ul. Kaniowej w Buczkowicach.
W toku czynności ustalono, że 29-letni mężczyzna kierujący Oplem ma w wydychanym powietrzu ponad 1,3 promila alkoholu, ma orzeczony sądowy dożywotni zakaz kierowania pojazdami. Ponadto mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. W samochodzie były zamontowane tablice rejestracyjne z innego pojazdu. Mężczyznę zatrzymano, trafił do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych.
Tekst: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
61 3
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 4
