Więcej pokory, mniej megalomanii - takim przesłaniem kwitują pracownicy spółki Aqua medialne wypowiedzi byłego prezesa Krzysztofa Michalskiego. Doktor ekonomii, który na łamach portalu twierdził, że uczynił ze spółki wodociągowej „perełkę”, a idzie wszędzie tam, gdzie jest „syf”, doczekał się muzycznej odpowiedzi załogi.

Perełka czy syf? Były dyrektor broni załogi i ma pytanie po skandalicznych słowach byłego prezesa

Muzyczny utwór trafił na naszą redakcyjną skrzynkę. Do pliku załączona była krótka wiadomość. Utwór jest bezpośrednią reakcją na medialne wypowiedzi Krzysztofa Michalskiego, który w atach 2019-2025 kierował bielską spółką wodociągowo-kanalizacyjną. Pracownicy nie kryją oburzenia retoryką byłego szefa.

Krzysztof Michalski, pełniący funkcję członka zarządu PreZero Bielsko-Biała i zasiadający w radach nadzorczych spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa i marszałka, na łamach portalu odpierał zarzuty o polityczne nadania. Podkreślał wykształcenie, w tym tytuł doktora ekonomii i dyplom European University w Szwajcarii, na który - jak sam twierdzi - zadłużał się w czasach, gdy inni kupowali domy.

Były prezes przekonywał, że ze spółki Aqua uczynił „perełkę”. „Zawsze idę tam, gdzie jest syf. Gdzie jest trudno. Ze spółki Aqua zrobiłem »perełkę«” - przekonywał Krzysztof Michalski w swoich wypowiedziach.

Nadesłany do redakcji utwór muzyczny zdaje się uderzać w zupełnie inne tony. Autorzy tekstu wytykają byłemu prezesowi oderwanie od rzeczywistości oraz przypominają, że sukces przedsiębiorstwa to zasługa całego zespołu, a nie jednostki. W piosence pojawiają się gorzkie słowa o krótkim locie i twardym upadku tych, którzy zapominają, że wielkość firmy budują ręce setek pracowników, a nie... tytuły naukowe.

Utwór, który otrzymaliśmy w wiadomości od pracowników, można odsłuchać na dole strony.

bb