Niecałe 5,6 tys. zł - tyle wyniosły koszty Bielska-Białej związane z walką o prestiżowy tytuł Zielonej Stolicy Europy 2028. Ratusz ujawnił wydatki poniesione na konkurs European Green Capital Award oraz na krytykowaną przez opozycję inicjatywę European Green City Accord w odpowiedzi na interpelację radnej PiS.

Na początku lipca informowaliśmy, że Bielsko-Biała awansowała do ścisłego finału konkursu European Green Capital Award 2028. Miasto znalazło się w gronie pięciu finalistów i jest jedynym polskim samorządem ubiegającym się w tej edycji o prestiżowy tytuł Zielonej Stolicy Europy. Eksperci oceniali m.in. jakość powietrza i wody, gospodarkę odpadami, bioróżnorodność, ochronę przed hałasem oraz działania związane z przeciwdziałaniem zmianom klimatu. Zwycięzca otrzyma 600 tys. euro na realizację działań prośrodowiskowych, a rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w październiku w portugalskim Guimaraes.

Czytaj: Bielsko-Biała w finale o tytuł Zielonej Stolicy Europy. Mamy sporo atutów, by sięgnąć po wygraną

Temat udziału miasta w konkursie i przystąpienie do inicjatywy European Green City Accord, co krytykował m.in. poseł Przemysław Drabek, stał się przedmiotem interpelacji Aleksandry Woźniak. Radna zwróciła się z pytaniami dotyczącymi m.in. kosztów poniesionych przez Ratusz, zobowiązań wynikających z uczestnictwa w obu przedsięwzięciach, a także ewentualnych przyszłych wydatków związanych z realizacją celów.

Jak poinformował Ratusza, zarówno przystąpienie do European Green City Accord, jak i udział w konkursie European Green Capital Award 2028 są bezpłatne i nie wiążą się z opłatami członkowskimi.

Dotychczas miasto poniosło jedynie dwa wydatki - 77,50 zł na wykonanie baneru z logo finalisty oraz w kwocie 5 564,90 zł na delegację pracownika Urzędu Miejskiego do Wilna na konferencję European Mobility Days oraz finał konkursu Zielonej Stolicy Europy 2027. Łącznie daje to kwotę 5 642,40 zł.

Adam Ruśniak podkreślił , że sam awans do finału jest znaczącym osiągnięciem. Jak zaznaczono, Bielsko-Biała jest dopiero drugim polskim miastem w historii konkursu, które zakwalifikowało się do finału po przejściu rygorystycznej oceny siedmiu ekspertów związanych ze środowiskiem akademickim.

- Wejście do finału jest potwierdzeniem zrównoważonego rozwoju miasta oraz wysokich wskaźników jakości życia w zakresie jakości powietrza, jakości wody, ochrony przed hałasem, gospodarki odpadami, bioróżnorżności, łagodzenia skutków zmian klimatu oraz adaptacji do zmian klimatu - czytamy.

Wiceprezydent wyjaśnił również, że uczestnictwo w European Green City Accord nie nakłada na Ratusz nowych obowiązków ani nie wymaga uchwalania dodatkowych dokumentów strategicznych. Wszystkie cele i wskaźniki realizowane w ramach porozumienia znajdują się już w obowiązujących miejskich strategiach i programach. Ratusz przypomniał, że informacje dotyczące przystąpienia do European Green City Accord były przedstawiane podczas sesji, kiedy radni upoważnili prezydenta do podpisania porozumienia. 

pbk