„Wydarzenia nabrały komercyjnego charakteru”. Ratusz tłumaczy brak wsparcia popularnego festiwalu
Komercyjny charakter planowanego wydarzenia sprawił, że Ratusz odstąpił od współorganizacji Festiwalu Kubańskiego i jego włoskiego odpowiednika. To stanowisko urzędników w odpowiedzi na niedawno oświadczenie Restauracji Szpilka.
Lokal przed tygodniem poinformował, że w tym roku nie odbędzie się niezwykle popularny festiwal kubański i włoski. Organizatorzy tłumaczyli, że powodem są narastające wyzwania infrastrukturalne oraz brak wsparcia, które pozwoliłoby na kontynuację wydarzeń w dotychczasowej, bezpłatnej formule.
Restauracja Szpilka od miesięcy pracowała nad nową koncepcją plenerowych fesitwali, która miała na celu „przenieść wydarzenia w większą, bezpieczniejszą przestrzeń, która pozwoliłaby nam rozwijać się i stworzyć dodatkowe strefy dla artystów, tancerzy, rodzin oraz wystawców”. Padło zapewnienie, że lokal nie rezygnuje całkowicie z organizacji wydarzeń. W opublikowanym stanowisko pojawia się słowo „przerwa”.
Czytaj: Dwa popularne festiwale zawieszone. „Nie możemy pozwolić sobie na bezpłatną formułę”
O odniesienie się do stanowiska poprosiliśmy urzędników Ratusz. Miasto tłumaczy, że dotychczas poprzez Bielskie Centrum Kultury organizowano oprawę artystyczną fesitwali. Wsparcie polegało m.in. na montażu sceny wraz z nagłośnieniem i oświetleniem, opłacano honoraria artystów i koszty wywozu odpadów.
- Wydarzenia były dotychczas niebiletowane, ogólnodostępne i odbywały się w centrum miasta, co pokrywało się z działaniami samorządu zmierzającymi do ożywienia śródmieścia - czytamy.
Dalej urzędnicy prezentują stanowisko zgoła odmienne od zaprezentowanego przez Szpilkę. - W tym roku organizator zaplanował realizację swoich wydarzeń w formule biletowanej na wygrodzonym terenie poza centrum, niebędącym w dodatku własnością Miasta, oczekując wsparcia na dotychczasowym poziomie. W związku z faktem, że wydarzenia nabrały komercyjnego charakteru postanowiliśmy skoncentrować się na ogólnodostępnych, bezpłatnych wydarzeniach, organizowanych w ramach Polskiej Stolicy Kultury.
Lokal odpowiada na stanowisko Ratusza
Restauracja Szpilka odniosła się już do stanowika władz Bielska-Białej. - Nie chcemy prowadzić publicznego sporu z Miastem. Przez wiele lat wspólnie tworzyliśmy wydarzenia, z których korzystali mieszkańcy i goście Bielska-Białej, i nadal wierzymy, że wzajemny szacunek jest najlepszą drogą do rozmowy. Czujemy jednak się w obowiązku doprecyzować informacje, które pojawiły się w przestrzeni publicznej.
- Nie jest prawdą, że jedyną proponowaną przez nas formułą było biletowane wydarzenie organizowane poza centrum miasta. W trakcie rozmów przedstawiliśmy również wariant organizacji festiwali w centrum oraz możliwość realizacji wydarzenia w formule bezpłatnej, przy założeniu wypracowania uczciwego modelu współpracy i współfinansowania. Rozważaliśmy także inne lokalizacje, w tym tereny miejskie, ponieważ naszym celem było znalezienie rozwiązania, a nie forsowanie jednego scenariusza - czytamy.
- Od początku podkreślaliśmy, że proponowane zmiany nie wynikały z chęci nadania wydarzeniu bardziej komercyjnego charakteru, lecz z realiów organizacyjnych. Z roku na rok rosły koszty, odpowiedzialność oraz ryzyko związane z organizacją festiwalu, a naszym obowiązkiem było znaleźć model, który pozwoli mu się rozwijać, a nie jedynie przetrwać kolejną edycję. W przypadku wydarzenia niebiletowanego organizator dysponuje bardzo ograniczonymi źródłami finansowania, jednocześnie ponosząc pełne ryzyko związane z pogodą, bezpieczeństwem, infrastrukturą oraz wszystkimi kosztami organizacji - pisze Szpilka.
- Z czasem taki model przestał być możliwy do utrzymania. Dlatego przedstawiliśmy również rozwiązania, które pozwalały zachować bezpłatny charakter festiwalu przy kontynuacji partnerskiego modelu współfinansowania ze strony Miasta. Szanujemy prawo Miasta do określania własnych priorytetów i zasad wspierania wydarzeń kulturalnych. Trudno nam jednak zrozumieć, dlaczego lokalizacja czy ewentualna odpłatna formuła zostały uznane za przeszkodę w przypadku naszego festiwalu, skoro podobne rozwiązania funkcjonują również przy innych wydarzeniach organizowanych lub wspieranych przez Miasto.
- Najbardziej zależy nam na tym, aby mieszkańcy poznali pełny kontekst tej decyzji. Odwołanie tegorocznej edycji nie było efektem jednej rozmowy ani jednego spornego tematu. Była to konsekwencja wielu miesięcy prób wypracowania rozwiązania, które pozwoliłoby rozwijać Festiwale w sposób odpowiedzialny – zarówno organizacyjnie, jak i finansowo. Mamy nadzieję, że w przyszłości uda się wrócić do rozmów w atmosferze prawdziwego partnerstwa. Bo wszystkim nam powinno zależeć na tym samym – aby w Bielsku-Białej powstawały wydarzenia, z których mieszkańcy mogą być dumni - to całe stanowisko Szpilki.
bak
Oceń artykuł:
51 18