Wulgaryzmy i groźby wobec ukraińskich dzieci. Sprawca ksenofobicznego ataku ustalony
„Wyp… z tego kraju, jesteście ukraińskimi kur... ” - takie słowa usłyszały nastoletnie Ukrainki w autobusie MZK w Bielsku-Białej. Jak ustaliła nasza redakcja, do słownego ataku na grupę trzech dziewczyn w trakcie sobotniego kursu linii nr 8. - Nie ma przyzwolenia na ksenofobię - zapewnia portal kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji. Służby pracują nad ustaleniem personaliów meżczyzny, a nagrania z monitoringu wewnątrz pojazdu zabezpieczył przewoźnik, który deklaruje wsparcie.
PILNE! Sprawca ataku na młode Ukrainki w autobusie zatrzymany! To pracownik miejskiej spółki
Nagranie w niedzielny wieczór trafilo do mediów społecznościowych, otrzymała je także nasza redakcja. Widać i słychać na nim jak mężczyzna w agresywny sposób atakuje słownie młode Ukrainki.
Jak ustaliliśmy, sytuacja miała miejsce w sobotę. Film zarejestrowano około godz. 16.30 w trakcie kursu linii MZK nr 8. Mężczyzna stał w pobliżu dwóch lub trzech dziewczynek w wieku około 12-13 lat. Agresor nie przebierał w słowach, kierując pod ich adresem ksenofobiczne wyzwiska na tle narodowościowym.
- Gówniary wyrosły na naszych pieniądzach – to najdelikatniejsze słowa, jakie padły na trwającym blisko minutę nagraniu. - Skończy się niedługo, będziecie wy… na Ukrainę. Wiem, gdzie mieszkasz – mówi mężczyzna. - Później każe jednej z nich „nie pyskować”, gdy ta pyta, dlaczego na nią krzyczy. - Zawołaj sobie mamusię. Robicie, co chcecie – dodaje. Inna z dziewczyn zwraca mu uwagę, by jej nie dotykał.
– Nie dotykać? Wyp… z tego kraju. Jesteś tak samo ukraińską kur… - odpowiada mężczyzna w średnim wieku.
Sprawą zajęli się już bielscy funkcjonariusze, mimo że formalnie nie wpłynęło do nich oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Jak poinformował portal kom, Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, mundurowi pracują nad ustaleniem personaliów mężczyzny.
- Nie ma miejsca i nie będzie zgody na ksenofobię w Bielsku-Białej - zapewnia policjant.
O zdarzeniu wie już Miejski Zakład Komunikacyjny. - Zabezpieczamy nagrania z monitoringu wewnątrz autobusu. Będziemy współpracować w tej sprawie z policją - przekazał nam miejska spółka.
Głos w sprawie zabrał dziś nad ranem również minister Marcin Kierwiński. - Policja zawsze w tego typu sprawach reaguje ale zawsze ustalenie sprawcy (ów) chwilę zajmuje - zapewnił szef MSWiA.
bak
Oceń artykuł:
93 26
Ten agresywny burak zaatakował dziecko i był zagrożeniem dla wszystkich pasażerów tego kursu. Powinien być zatrzymany natychmiast.