Krzyki, niszczenie aut i bójka pomiędzy wieżowcami. Wybiegli z bloku, by ratować okładanego sąsiada - film
Agresywne zachowanie grupy osób i krzyki, które niosły się po osiedlu, przerwały noc z soboty na niedzielę w centrum Bielska-Białej. Policja otrzymała dwa sygnały od mieszkańców o bijatyce z udziałem blisko 10 osób. Z relacji świadków sytuacji, wynika, że to mieszkańcy bloku bronili swoich aut przed hordą pijanych obcokrajowców.
Czytaj: Areszt dla obywatela Ukrainy. Na swoim koncie ma nie tylko pobicie na osiedlu Śródmiejskim
Do zdarzenia doszło około 3.00 z soboty na niedzielę. Awantura rozgrywała się w pobliżu bloku przy ul. Broniewskiego 10 w Bielska-Białej. Jak relacjonują świadkowie, w środku nocy spokój na osiedlu Śródmiejskim został zakłócony przez głośne krzyki i zabawy. Grupa młodych osób jeździł po ulicy na krześle obrotowym. Sytuacja w pewnym momencie eskalowała, gdy zaczęto niszczyć zaparkowe samochody.
Uspokoić grupę osób próbował przechodzień, który po chwili został zaatakowany. - Okładali go, a kobieta wrzeszczała, żeby mu pomóc - opisuje mieszkaniec wieżowca dodając, że w pewnym momencie z bloku wybiegła grupa lokatorów w obronie pobitego mężczyzny. Wtedy doszło do regularnej bijatyki.
- Normalnie bili się. To wszystko tu się działo przy klatce G i z boku - relacjonuej dalej świadek, który nagrał tylko końcówkę zajścia. Na nagriu słychać jak osoby narodowści ukraińskiej wyzywają inne osoby.
Policja potwierdza, że w nocy z soboty na niedzielę otrzymała dwa zgłoszenia dotyczące możliwego starcia z udziałem grupy osób narodowości polskiej i ukraińskiej. Jak potwierdza mł. asp. Kamil Kumorek, na miejsce skierowano patrol funkcjonariuszy, jednak nikogo nie zastano i mężczyźni zdążyli się rozbiec.
- Przez bierność policji dojdzie tu następnym razem do tragedii. I wtedy polecą głowy na komendzie. Policji w tym mieście nie ma - dodaje mieszkaniec osiedla Śródmiejskiego, który obawia się o bezpieczeństwo.
Po publikacji artykułu do redakcji zgłosił się Bielszczanin, który został pobity w trakcie nocnej awantury. Z przekazanej nam dokumentacji wynika, że doznał złamania nosa, stłuczenia głowy oraz twarzoczaski. Pokrzywdzony złożył zawiadomienie o pobiciu na komisariacie przy ul. Składowej w Bielsku-Białej.
Prowadzenie czynności w kierunku ustalenia sprawców potwierdza zastępca oficera prasowego policji.
bak
Oceń artykuł:
256 15