Afera z badaniami poseł Pępek. Rzecznik rządu zapowiada wyjaśnienie opisanego incydentu
- Będzie musiała to wszystko bardzo precyzyjnie wyjaśnić i pewnie też w zależności od tego, jak to będzie wyglądało, będą konsekwencje - powiedział rzecznik rządu Adam Szłapka na antenie Polsat News. To słowa do afery z poseł Małgorzatą Pępek, która poza kolejką wykonała specjalistyczne badania w szpitalu w Żywcu.
Jak wynika z publikacji portalu zero.pl, poseł z okręgu bielskiego czekała na specjalistyczne badania zaledwie trzy tygodnie, choć normalny czas oczekiwania dla pacjentów wynosił blisko dwa lata. Gdy szpital oficjalnym pismem zwrócił jej uwagę, ton pism i interpelacji poselskich zmienił się na krytyczny, a poseł Małgorzata Pępek zaczęła kwestionować sposób zarządzania lecznicą i przejrzystość rozliczeń finansowych: Skandal w szpitalu i partyjna „przysługa”. Inni na badania czekali dwa lata, poseł... trzy tygodnie.
Zapytany o te informacje rzecznik rządu Adam Szłapka powiedział, że poseł Pępek będzie musiała to wszystko wyjaśnić i pewnie też w zależności od tego, jak to będzie wyglądało, będą konsekwencje".
- W żadnej mierze nie bronię tego typu sytuacji. Wszystko musi być wyjaśnione, tak jak powiedziałem. Nikt nie będzie tutaj uciekał za granicę, nikt nie będzie otrzymywał awansu. Wiemy, że tak było wcześniej. Więc każda tego sprawa musi być wyjaśniona - mówił Szłapka w porannej rozmowie na antenie Polsat News.
bb
Oceń artykuł:
63 12Komentarze 6
