Pasy rozdziału i pobocza w Bielsku-Białej zarastają trawą, a mieszkańcy kpią z „Zielonej Stolicy Kultury” i pytają, czy miasto ma gospodarza, bo bujne trawy ograniczają widoczność kierowcom i pieszym. Choć w budżecie MZD na ten cel zabezpieczono aż 3,5 miliona złotych, urzędnicy utknęli w procedurach przetargowych. Jak poinformował nas w trakcie dnia Patryk Owcarz, dyrektor MZD, rozpoczęły się tzw. prace interwencyjne, które będą kontynuowane także po weekendzie.

Od kilku dni do redakcji portalu praktycznie każdego dnia spływają informacje i zdjęcia o wysokiej, bujnej trawie, która porasta pobocza i pasy rozdziału, ograniczając widoczność kierowcom i pieszym.

Pięć stref koszenia traw

- Znów jest utrudniona widoczność na drogach przez wysokie trawy, kolejny rok jest ten problem - zauważa mieszkaniec. - To jest już jakiś step na Bystrzańskiej, może w tym roku zdążą skosić - ironizuje kolejny. - Zielona Stolica Kultury - pisze Bielszczanin wysyłając zdjęcie traw porastających główną ulicę Bielska-Białej. - Miliony na Podbeskidzia są, na koszenie nie ma? Czy to miasto ma gospodarza? - pyta inny.

W budżecie MZD zarezerwowano 3,5 mln zł na koszenie dróg i odchwaszczanie chodników. MZD przetarg na realizację prac ogłosił w połowie marca. W połowie kwietnia otworzył oferty i tu pojawia się problem. Było ich ponad 20. - Procedura przetargowe przedłużyła się ze względu na wyjaśnienia oferentów - tłumaczy Marcelina Mosztak z MZD. Dotychczas inwestor wyłonił wykonawcę w dwóch z pięciu części.

Miasto w tegorocznym przetargu „na koszenie traw” zostało podzielone na pięć stref - dwie dotyczące głównych ciągów, dwie ulic osiedlowych, a piąta wycinki rdestu na poboczach i utrzymania wylotów brzegów.

Problem się powtarza

Prace realizowane będą z różną częstotliwością w różnych strefach. Na głównych ulicach wykonane zostaną trzykrotne koszenia poboczy i pasów rozdziału, dwukrotne koszenia skarp i rowów, dwukrotne opryski chodników i przycinanie żywopłotów. Koszenia planuje się zrealizować do końca maja, a potem w drugiej połowie czerwca i sierpnia. Na ulicach osiedlowych planuje się nieco mniejszą częstotliwośc prac.

W związku z faktem, że procedury przetargowe się przedłużają, MZD podpisało umowę na tzw. interwencyjne koszenie pasa drogowego i poboczy. Prace mają rozpocząć się dziś, najpóźniej w poniedziałek.

Dwa tygodnie temu podobny problem dotyczył zapchanych studzienek i wpustów ulicznych, o czym alarmowali mieszkańcy (problem podejmowaliśmy w artykule: „Zamiast prześwitu w kratkach widać tylko syf”. Procedury wstrzymują potrzebne prace - foto). MZD ogłosił przetarg na udrażnianie infrastruktury odwodnieniowej w marcu, ale do podpisania umowy z wykonawcą miało dojść dopiero w ostatnich dniach. Może pora wyciągnąć wnioski i zacząć ogłaszać przetargi na realizację prac utrzymaniowych wcześniej?

xxx

Jak wczesnym popołudniem poinformował nas dyrektor Patryk Owcarz, od rana koszenie traw prowadzone jest od skrzyżowania ulicy Partyzantów z Michałowicza w kierunku Szczyrku. W poniedziałek koszenie planowane jest w ciągu alei gen. Andersa, a w kolejnych dniach na pozostałych głównych ciągach komunikacyjnych miasta. To prace interwencyjne, realizowane poza wciąż rozstrzyganym przetargiem.

bak