Nie deweloper, a dzieci z placówki opiekuńczej. Miasto ma plan na zabytkową willę - foto
Troje radnych PiS apeluje o zaniechanie przeniesienia Szkoły Podstawowej nr 39 z zabytkowej willi przy ulicy Kamienickiej do budynku, gdzie działa szkoła na Broniewskiego. Sugerują oni, aby rozbudować placówkę w obecnej lokalizacji lub przenieść uczniów do opuszczonego kilka lat temu budynku po dawnej ZDZ w centrum Bielska-Białej. Miasto odpowiada, że obok wilii przy Kamienickiej chce zbudować drugi budynek, ale dla dzieci z placówki opiekuńczo-wychowawczej z Lompy.
Szkoła nr 39 dla dzieci niesłyszących i z afazją działa w zabytkowej willi przy ul. Kamienickiej w Bielsku-Białej. Doskwiera im tam ciasnota, na potrzeby dydaktyczne zaadaptowano już nawet piwnice i strych. Rodzice i pedagodzy od lat walczą o godne warunki do nauki dla rosnącej liczby uczniów (czytaj w artykule: Uczą się w piwnicy i zostali zakładnikami sporu. Chcą tylko godnego miejsca do nauki dla swoich dzieci).
Miasto od roku forsuje pomysł, by przenieść placówkę do jeden z dwóch siedzib Szkoły Podstawowej nr 9. Na likwidację szkoły w tym miejscu nie chce zgodzić się społeczność „Dziewiątki”. Niedawno radni Aleksandra Woźniak, Paweł Korzondkowski i Michał Guzdek z PiS złożyli interpelację, w której pytają, czy Ratusz analizował możliwość rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 39 o nowy budynek w obecnej lokaliacji.
Obok zabytkowej wilii znajduje się blisko 40 arów terenu, a okolice jest cicha i spokojna. Niektórzy mieszkańcy od dawna sugerują, że urzędnicy chcą przenieść stąd szkołę, bo Ratusz będzie chciał sprzedać budynek z gruntem deweloperom. Tym twierdzenim przeczy stanowisko władz Bielska-Białej.
Na sugestie radnych odpowiedział wiceprezydent Igor Kliś. Jak wyjaśnił, urzędnicy od dłuższego czasu poszukują budynków celem zaadoptowania na potrzeby Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych nr 1 i nr 2, które zlokalizowane są obecnie przy ul. Lompy w Bielskku-Białej. Pod jednym adresem działa ponadto Zespół Szkół Specjalnych nr 2 oraz Centrum Obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych.
Poszukiwanie nowych lokalizacji wynika z potrzeby zapewnienia dzieciom warunków zbliżonych do domowych. Budynek zwolniony przez Szkołę Podstawową nr 39 znajduje się w spokojnej okolicy, dobrze skomunikowany, wśród zabudowy rodzinnej i wielorodzinnej. Mogłyby zamieszkać dzieci z jednej placówki natomiast obok można wybudować drugi, do którego przeniesione byłyby dzieci z drugiej placówki.
- W mojej ocenie wskazana lokalizacja pozytywnie wpłynie na komfort życia dzieci. Ograniczenie hałasu, dostęp do terenu zielonego, wśród społeczności lokalnej będzie sprzyjać poprawie samopoczucia dzieci, redukcji stresu i wpłynie na rozwój psychospołeczny - wskazuje wiceprezydent Kliś.
Na razie zaadaptowanie zabytkowej wilii jest wstrzymane wobec negatywnej opinii Śląskiego Kuratora Oświaty w sprawie zamiaru przekształcenia Szkoły Podstawowej nr 39 poprzez zmianę siedziby na budynek przy ulicy Broniewskiego, gdzie działa jedna z dwóch lokalizacji Szkoły Podstawowej nr 9.
bak
Oceń artykuł:
23 8