Kurator punktuje błędy i uchybienia. Dobrostan uczniów ważniejszy niż oszczędności budżetowe
Dziewięć stron liczy postanowienie Śląskiego Kuratora Oświaty, w którym punktuje liczne błędy i uchybienia proceduralne urzędników magistratu. Sprawa dotyczy kontrowersyjnego przekształcenia Szkoły Podstawowej nr 39 i przeniesienia jej do budynku przy ul. Broniewskiego na osiedlu Grunwaldzkim, gdzie obecnie funkcjonuje jedna z siedzib „Dziewiątki”. Czy w obliczu tak mocnych argumentów kuratora oświaty Ratusz zdecyduje się wnieść zażalenie na decyzję nadzoru pedagogicznego?
Czytaj: Kto mija się z prawdą? Kurator obala tezy naczelnik, ale będzie zażalenie do ministerstwa
W uzasadnieniu kurator wskazał, że choć warunki w dotychczasowej lokalizacji SP nr 39 wymagają poprawy, to zaproponowana przez magistrat zmiana narusza dobrostan psychiczny uczniów „Dziewiątki”, uderza w stabilność dobrze funkcjonującego organizmu szkolnego i nosi znamiona obejścia przepisów prawa oświatowego. Decyzja ta jednoznacznie stawia ochronę komfortu i bezpieczeństwa dzieci ponad argumentacją ekonomiczną oraz próbami optymalizacji sieci placówek w obliczu niżu demograficznego.
Szkoła z własną tożsamością i tradycją
Kurator zwraca uwagę, że szkoła przy Broniewskiego, choć formalnie jest drugą siedzibą Szkoły Podstawowej nr 9, to od lat funkcjonuje jako odrębny i cieszący się dużą popularnością organizm szkolny, posiadający własną tożsamość, sekretariat, bibliotekę czy świetlicę. Dla uczniów placówki wymuszone przeniesienie do głównej siedziby oznaczałoby de facto zmianę siedziby szkoły i znaczące pogorszenie warunków edukacji, w tym utrudnienie dotarcia do budynku przez ruchliwe centrum miasta oraz rozdzielenie rodzeństwa.
Organ podkreślił, że lęk i stres wywołany utratą „własnej szkoły” to krzywda, której nie zrekompensują żadne dodatkowe zajęcia, a w obliczu alarmujących danych o kondycji psychicznej młodzieży w regionie, utrzymywanie mniejszych, przyjaznych placówek jest kluczowe dla bezpieczeństwa uczniów.
Kolejny kluczowy zarzut merytoryczny dotyczy braku gotowości nowej siedziby i uchybień proceduralnych. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych, budynek nowej siedziby musi spełniać wszystkie standardy techniczne i być wolny jeszcze przed wszczęciem procedury zmiany lokalizacji.
- Jeżeli organ prowadzący chce przenieść siedzibę Szkoły Podstawowej nr 39 , to najpierw musi zapewnić warunki w nowym miejscu, a dopiero potem podejmować uchwałę intencyjną - czytamy - tymczasem Rada Miasta w Bielsku Białej podjęła uchwałę w momencie, gdy w planowanym na nową siedzibę szkoły miejscu, funkcjonowała i funkcjonuje nadal szkoła ciesząca się dużą popularnością - brzmi opinia.
Kurator stanowczo: to de facto likwidacja
W ocenie śląskiego kuratora oświaty działania władz Bielska-Białej polegające na przeniesieniu uczniów szkoły nr 9 z siedziby na Broniewskiego do budynku na Piłsudskiego „noszą znamiona, jeśli nie de iure to de facto, ukrytego z pominięciem zastosowania przepisów (...) przekształcenia Szkoły Podstawowej nr 9 poprzez likwidację innej lokalizacji prowadzenia zajęć bez podjęcia stosownej uchwały intencyjnej”.
Organ nadzoru w sposób zdecydowany odrzucił również argumentację ekonomiczną i demograficzną Ratusza. Liczba uczniów „Dziewiątki” utrzymuje się na stałym poziomie i nie wykazuje tendencji spadkowej, co czyni argumenty o optymalizacji sieci szkół z powodu niżu bezzasadnym. Dodatkowo, analiza dokumentacji sugeruje, że miasto ma inne wolne budynki szkolne, które mogłyby posłużyć jako nowa siedziba dla szkoły nr 39 bez generowania konfliktów i naruszania interesów uczniów innej placówki.
Podsumowując, w uzasadnieniu swojej decyzji Śląski Kurator Oświaty stwierdził, że poprawa warunków edukacji jednej grupy dzieci nie może odbywać się kosztem rozbicia dobrze funkcjonującego organizmu innej szkoły, a holistycznie rozumiany dobrostan ucznia musi stać ponad rachunkiem ekonomicznym.
bak
Oceń artykuł:
52 13Komentarze 6
