Kto mija się z prawdą? Kurator obala tezy naczelnik, ale będzie zażalenie do ministerstwa
Śląski Kurator Oświaty wydał negatywną opinię ws. przeniesienia Szkoły Podstawowej nr 39 w Bielsku-Białej - ustalił portal. Placówka od nowego roku szkolnego miała przenieść się do budynku szkoły nr 9 przy ul. Broniewskiego na osiedlu Grunwaldzkim, gdzie działa jedna z dwóch siedzib „Dziewiątki”. Ratusz zapowiada, że złoży zażalenie na postanowienie do Ministerstwa Edukacji Narodowej i mimo wykładni prawa przez kuratora dalej usilnie twierdzi, że nie likwiduje szkoły przy Broniewskiego.
Czytaj: Kurator punktuje błędy i uchybienia. Dobrostan uczniów ważniejszy niż oszczędności budżetowe
Zgodnie z prawem, bez pozytywnej opinii kuratora oświaty nie można podjąć uchwały stanowiącej o likwidacji placówki. W teorii powinno to oznaczać pozostanie Szkoły Podstawowej nr 9 w Bielsku-Białej w dwóch lokalizacjach. Dziś przed południem otrzymaliśmy stanowisko Ratusza. - Organ prowadzący będzie składać zażalenie od tej decyzji do MEN - takie stanowisko przekazała naczelnik Agnieszka Herma.
Miasto złoży zażalenie do MEN
Co zaskakujące, urzędnicy wciąż upierają się, że ich działania nie są likwidacją Szkoły Podstawowej nr 9 przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej. - Miasto nie prowadziło i nie prowadzi działań zmierzających do likwidacji SP9 ani jej przekształcenia. W tym przypadku planowane zmiany mają charakter organizacyjny i nie są likwidacją ani przekształceniem w rozumieniu prawa - to twierdzenia naczelnik Hermy.
Tymczasem śląski kurator oświaty w uzasadnieniu negatywnego stanowiska wprost obala te powielane od miesięcy twierdzenia i wskazuje, że działania Ratusza są de facto ukrytą likwidacją szkoły.
Śląski Kurator Oświaty zauważa także, że działanie organu prowadzącego (przeniesienie części oddziałów z innej lokalizacji tj. przy ul. Wł. Broniewskiego 23) nosi znamiona, jeśli nie de iure to de facto, „ukrytego”, tj. z pominięciem zastosowania przepisów (...) przekształcenia Szkoły Podstawowej nr 9 poprzez likwidację innej lokalizacji prowadzenia zajęć bez podjęcia stosownej uchwały intencyjnej - to fragment uzasadnienia.
Jedno z przedszkoli też uratowane
Od jesieni rodzice uczniów ze szkoły przy ulicy Broniewskiego sprzeciwiali się planom władz miasta, które od nowego roku szkolnego chciały, by dzieci z najstarszych klas IV-VIII przeniosły się do głównej siedziby Szkoły Podstawowej nr 9 przy ulicy Piłsudskiego. W budynku przy Broniewskiego pozostałyby tylko dzieci z przyszłorocznej klasy II i III, a nabór do klasy I zostałby wstrzymany. Równocześnie do budynku przeniosłaby się Szkoła Podstawowa nr 39 z ulicy Kamienickiej, gdzie uczęszczają dzieci słabosłyszące oraz z afazją.
Dla dzieci z osiedla Grunwaldzkiego zmiana szkoły z placówki przy Broniewskiego na Piłsudskiego wiązałaby się ze znacznie dłuższą drogą do szkoły. Rodzice walczyli o pozostanie placówki na różnych frontach - zbierali podpisy pod petycją, pojawiali się na sesjach oraz komisjach, udali się do Śląskiego Kuratorium Oświatowy w Katowicach oraz odbyli kilka rozmów z prezydentem Jarosławem Klimaszewskim. Od początku było wiadomo, że jedyną nadzieją dla nich będzie negatywne stanowisko kuratora oświaty.
Kilka dni temu informowaliśmy, że śląski kurator oświaty wydał negatywną opinię także w przypadku Przedszkola nr 16 na osiedlu Śródmiejskim. Placówka nie zostanie zlikwidowana z końcem tego roku szkolnego, bo władze miasta nie będą składać zażalenia od decyzji do MEN. Dla pozostałych placówek przeznaczonych do likwidacji opinie są pozytywne - to przedszkola nr 8 na osiedlu Karpackim, nr 26 w Leszczynach, nr 29 na Górnym Przedmieściu oraz nr 43 w lokalizacji przy ul. Wyzwolenia w Hałcnowie.
bak
Oceń artykuł:
36 16