Derby przy Rychlińskiego. Prezydent w roli mediatora, znamy kulisy rozmów w Ratuszu - foto
Wiosenne derby Bielska-Białej odbędą się przy Rychlińskiego mimo że gospodarzem będzie Rekord - dowiedział się portal. Janusz Szymura przystał na propozycję Podbeskidzia, a w rozmowy władz klubów osobiście włączył się... prezydent Jarosław Klimaszewski. Wszystko z powodu obaw o bezpieczeństwo kibiców gości.
Zobacz: Studnia bez dna. Miasto przeznaczy kolejne miliony, by spłacać zadłużenie klubu piłkarskiego
Pierwotnie mecz derbowy, który planowany jest w niedzielę, 12 kwietnia, miał zostać rozegrany w Cygańskim Lesie. Taką deklarację złożył Janusz Szymura - prezes i właściciel Rekordu - jeszcze w ubiegłym roku. Niewielki stadion jest jednak w stanie pomieścić tylko 999 kibiców. To rodzi pewne problemy.
We wtorek prezydent Jarosław Klimaszewski zaprosił do swojego gabinetu władze obu bielskich drugoligowców. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, pretekstem do tego miało być pismo, jakie złożył Krzysztof Sałajczyk. To władzom i kibicom Podbeskidzie najbardziej zależało, by mecz rozegrać na Rychlińskiego.
W trakcie spotkania powoływano się głównie na kwestie bezpieczeństwa, choć paradoksalnie to podczas pierwszych derbów Bielska-Białej pseudokibice BKS Stal i Podbeskidzia starli się na trybunach. W ruch poszedł gaz, uderzony został jeden z kibiców Rekordu. Policja po derbach z 2024 roku zatrzymała tylko jednego pseudokibica, którego oskarżyła prokuratura. To pseudokibic... Podbeskidzia.
Ostatecznie prezes Szymura przystał na propozycję władz i kibiców Podbeskidzie, których wspierał prezydent Klimaszewski. - Decydujące okazują się kwestie bezpieczeństwa. Prezydent otrzymał sygnały ze strony policji, że rozegranie meczu w Cygańskim Lesie wiąże się z pewnym ryzykiem - mówi sternik Rekordu mając na myśli zagrożenie dla kibiców Podebskidzia. Sektor dla kibiców gości liczy tylko 100 osób, pozostali kibice zapewne zgromadziliby się pod stadionem. O to, by nie stała się im krzywda musiałaby dbać policja.
- Zarząd klubu zaproponował rozegranie meczu derbowego na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej, kierując się przede wszystkim rosnącym w ostatnich latach zainteresowaniem tym wydarzeniem oraz jego szczególnym znaczeniem dla całej lokalnej społeczności. Naszą intencją było umożliwienie udziału w tym spotkaniu jak najszerszej grupie mieszkańców - komentuje Krzysztof Sałajczyk, prezes Podbeskidzia.
- Stadion Miejski jest naturalnym miejscem do organizacji tego typu wydarzeń, właśnie po to został stworzony, aby największe piłkarskie święta miasta były dostępne dla tysięcy kibiców. Kwestie bezpieczeństwa stanowią oczywiście istotny element organizacji każdego wydarzenia masowego, jednak nie wynikały one z obaw o naszych kibiców. Mamy pełne zaufanie do ich postawy oraz zdolności do odpowiedzialnego i właściwego zachowania podczas wydarzeń o dużej skali - dodaje.
- Zwracaliśmy natomiast uwagę na potencjalny wpływ organizacji meczu przy dużym zainteresowaniu na mieszkańców okolic stadionu Rekordu Bielsko-Biała, w szczególności w kontekście utrudnień komunikacyjnych oraz ograniczeń infrastrukturalnych - kończy prezes Sałajczyk.
bak
Oceń artykuł:
33 48