1,8 miliona złotych - o tyle miasto Bielsko-Biała ma podwyższyć kapitał zakładowy spółki TS Podbeskidzie. Drugoligowy klub ma wciąż niespłacone zadłużenie, a podobną kwotę jak władze miasta ma dołożyć drugi współwłaściciel Edward Łukosz.

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, w poniedziałek prezydent Jarosław Klimszewski spotkał się z drugim akcjonariuszem klubu piłkarskiego. Tematem spotkania była sytuacja finansowa spółki, w której miasto Bielsko-Biała kontroluje ponad 63,7 proc. akcji, a pozostałe należą do Edwarda Łukosza.

Prezydent zadeklarował, że gmina dokapitalizuje spółkę kwotą 1,8 miliona złotych. Według oczekiwań, taką samą kwotę miałby wyłożyć drugi akcjonariusz. Uzyskane w ten sposób łącznie 3,6 mln zł w formie podwyższenia kapitału zakładowego spółki ma pozwolić spłacić pozostałe zadłużenie Podbeskidzia.

Przypomnijmy, że już na początku bieżącego roku z kasy Bielska-Białej na konto Podbeskidzia trafiła dotacja w kwocie 4,2 mln zł. To środki tylko na pierwsze półrocze, w połowie roku prezydenta w drodze zarządzenia rozdysponuje fundusze na pozostałą część roku. Zazwyczaj są to zbliżone kwoty jak początkiem roku.

W ubiegłym roku z kasy Bielska-Białej na konto drugoligowego klubu piłkarskiego trafiło łącznie 9 milionów złotych: 6 milionów w formie dotacji, a pozostałe 3 miliony w ramach dwóch emisji nowych akcji.

bak