Ciało ukryli w walizce pod Londynem. W głośną zbrodnię zamieszani są Bielszczanie - foto i film
Na początku lutego śledczy z Wielkiej Brytanii i Polski ujawnili ciało i wyjaśnili zagadkę tajemniczego zaginięcia 57-latka z Grudziądza. W sprawie zbrodni zamieszani są mieszkańcy naszego miasta, o których zatrzymaniu prokuratura informowała już trzy lata temu. Początkiem tego roku odbyła się ekstradycja dwóch głównych podejrzanych o zabójstwo wśród których jest 28-letni Adrian P. z Bielska-Białej.
Mężczyzna, który od kilku lat pracował na Wyspach Brytyjskich, padł ofiarą zabójstwa w grudniu 2021 roku w miejscowości Slough. Jego zaginięcie zgłosiła rodzina mieszkająca w Grudziądzu. Przełom w sprawie nastąpił rok później dzięki współpracy kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i brytyjskiej Thames Valley Police, co doprowadziło do powołania specjalnego zespołu śledczego. O śledztwie pisaliśmy: Dwoje mieszkańców Bielska-Białej zamieszanych w morderstwo? Sprawa jest rozwojowa.
Kluczowym momentem dochodzenia było odnalezienie w lutym tego roku w Stoke Poges ukrytej walizki, w której znajdowały się zwłoki Polaka. Jej badania pod kątem ujawnienia śladów DNA oraz sekcja zwłok zmarłego przeprowadzona z udziałem polskiego prokuratora potwierdziły tożsamość ofiary.
Wcześniej, w toku działań zatrzymano dwoje mieszkańców Bielska-Białej - 25-letnią Kamilę W. oraz 33-letniego Adriana N., którzy przyznali się do bycia świadkami zbrodni oraz utrudniania śledztwa.
Finał działań operacyjnych przyniósł zatrzymanie dwóch głównych podejrzanych. Trzy lata temu w Londynie w ręce brytyjskich służb wpadł 28-letni Adrian P., również mieszkaniec Bielska-Białej, i 36-letni Tomasz W. pochodzący z Grudziądza. Później ruszyła skomplikowana i długotrwała procedura ekstradycyjna.
Obaj mężczyźni na początku tego roku zostali przekazani do Polski. Bielszczanin usłyszał zarzuty pobicia oraz utrudniania postępowania w związku z ukryciem zwłok pokrzywdzonego i zacieraniem śladów przestępstwa. Drugiemu z podejrzanych przedstawiono zarzut zabójstwa. Mężczyźni są nadal tymczasowo aresztowani. Tomaszowi W., za zabójstwo grozi kara nawet dożywotniego więzienia, natomiast Adrianowi P., za pobicie oraz utrudniania postępowania i zacierania śladów zbrodni, grozi do 8 lat więzienia.
bb
Oceń artykuł:
47 0Galeria:
Komentarze 2



