Zaczynał jako sześcioletni chłopiec wygrywając pierwsze zawody na niewielkiej skoczni w Wiśle, dziś jest multimedalistą olimpijskim! Kacper Tomasiak z Bielska-Białej zdobycie drugiego medalu świętował wraz ze swoją najbliższą rodziną.

Czytaj: Od skróconych nart po igrzyska. Jak chłopak z Sarniego Stoku został liderem polskiej kadry

Zdjęcie zamieścił w mediach społecznościowych LKS Klimczok Bystra – klub, w którym 6-letni Kacper Tomasiak stawiał pierwsze skoki. Na pierwszy trening przyprowadził go tata, Wojciech. Młody Bielszczanin trafił pod skrzydła Jarosława Koniora, byłego dyrektora SMS Buczkowice, gdzie pracują rodzice Kacpra.

Wychowankiem klubu z Bystrej jest także o dwa lata młodszy Konrad, który – jak mówił nam ich tata – jest zupełnie inny pod względem charakteru niż najstarszy syn. Państwo Tomasiakowie mają jeszcze trójkę młodszych dzieci – Emilię oraz dwóch młodszych synów – Filipa, który podobnie jak dwaj najstarsi bracia stawiał już pierwsze kroki na skoczni, oraz najmłodszego z pięciorga rodzeństwa, Jana.

Wojciech i Kinga Tomasiakowie nie pochodzą z Bielska-Białej, a z Beskidu Sądeckiego. Głowa rodziny wywodzi się z Rytra, z kolei mama Kacpra Tomasiaka z Nowego Sącza. Oboje studiowali w Krakowie, skąd trafili do Bielska-Białej. Zdecydowała o tym praca, po tym jak Wojciech Tomasiak poznał Urszulę Śliwę-Gluzę, która pod koniec lat 90. tworzyła i została pierwszym dyrektorem SMS w Buczkowicach. W tej samej szkole, którą ukończył Kacper, wychowawcą w internacie jest pani Kinga, a uczniem – 17-letni Konrad.

Rodzina od kilku miesięcy mieszka w Lipowej, dokąd przeprowadziła się z osiedla Sarni Stok.

bak

Zdjęcie: LKS Klimczok Bystra