Zakład na krawędzi bankructwa. Trzy lata do wygaszenia działalności i fabryka zbrojeniowa?
Sytuacja w kopalni Silesia staje się coraz bardziej napięta, a los największego zakładu pracy w regionie wydaje się przesądzony. Główny akcjonariusz grupy Bumech, kreśli bezlitosny obraz kondycji spółki, nazywając ją wprost bankrutem.
To odpowiedź na wtorkową pikietę zorganizowaną pod bramą kopalni. Pojawili się tam związkowcy, których wspierał m.in. prawicowy aktywista Robert Bąkiewicz. Punktem zapalnym są wypowiedzenia wręczane pracownikom mimo podpisanego porozumienia (czytaj: Pikietowali, bo mimo obietnic ludzie dostają wypowiedzenia. „To się w pale nie mieści” - foto i film). Spółka jest w złej kondycji finansowej, prowadzony był proces restrukturyzacji kopalni, a niedawno jeden z wierzycieli złożył wniosek o jej upadłość.
Według oceny Marcina Sutowskiego, głównego akcjonariusza Bumechu do którego należy Silesia, kopalnia w Czechowicach-Dziedzicach pokrywa ok. połowę kosztów działalności, a brak węgla na składach i niedostateczny poziom wydobycia sprawiają, że sytuacja firmy dodatkowo ulega pogorszeniu.
Sutowski podkreśla, że era węgla dobiega końca, dlatego jedyną realną drogą dla kopalni Silesia jest kontrolowane zakończenie eksploatacji w ciągu najbliższych trzech lat i całkowita zmiana profilu działalności. Wizja właściciela zakłada wykorzystanie tego okresu na wydobycie jedynie najłatwiej dostępnych pokładów węgla, co miałoby nastąpić w ramach dzierżawy kluczowej części przedsiębiorstwa.
Jest to jedyna alternatywa dla natychmiastowej upadłości, która w przeciwnym razie byłaby nieuchronna. Jednocześnie proces ten napotyka na opór ze strony społecznej. Choć inwestor deklarował chęć utrzymania zatrudnienia na niezmienionych zasadach i pozostałych pracowników, brak porozumienia z jedną z organizacji związkowych w kwestii nowych zasad wynagradzania wymusił już pierwsze drastyczne kroki.
Aby zachować jakąkolwiek rentowność, kopalnia musi przejść z systemu czterozmianowego na trzyzmianowy, co jest bezpośrednią odpowiedzią na impas w negocjacjach. Docelowo teren zakładu górniczego ma przejść głęboką reindustrializację, która całkowicie odmieni krajobraz gospodarczy regionu. Sutowski planuje rozwój nowoczesnych technologii, takich jak magazyny energii czy wykorzystanie geotermii.
Najbardziej ambitnym elementem nowej strategii głównego akcjonariusza Bumechu jest jednak pomysł utworzenia na bazie kopalnianej infrastruktury fabryki z sektora zbrojeniowego z produkcją sprzetu wojskowego. Tak radykalny zwrot ma być szansą na nowe życie dla zakładu i gwarancją zatrudnienia.
bb
Oceń artykuł:
76 49
A gdzie atom czemu nie pomyślelismy o tym wcześniej nie mówie o sowieckim RBK
RBK by nie pierdyknął gdyby sowieci nie wprowadzili by go w niesatbilny stan.
to trochę za wcześnie