W środę podczas debaty w Sejmie poseł PiS zarzucił rządzącym narażanie pacjentek na „śmiertelne niebezpieczeństwo” w związku z śmiercią kobiety po porodzie w Bielsku-Białej. Polityk pominął kluczowy fakt - do tragedii doszło w prywatnej placówce, która kontrakt z NFZ na bezpłatne porody otrzymała za rządów PiS.

Raport pokontrolny, który ujawnia patologię i brak nadzoru. Wojewoda zlikwidował bielski szpital

Politycy PiS wykorzystują w mediach społecznościowych tragiczną śmierć młodej kobiety po porodzie w Bielsku-Białej do uderzenia w obecny rząd. - Piekło kobiet - to, o co kłamliwie oskarżał nas Tusk, dziś staje się faktem. Rodzące kobiety umierają przez brak lekarzy w niedofinansowanych szpitalach - napisał były wicepremier Jacek Sasin, a w podobnym tonie w Sejmie grzmiał poseł Paweł Jabłoński.

- Powinna być natychmiast informacja na temat tego, co dzieje się w kwestii bezpieczeństwa polskich pacjentów. (...) polskie pacjentki są narażeni na śmiertelne niebezpieczeństwo. W Bielsku-Białej kobieta zmarła na porodówce, bo nie było tam ginekologa. Gdzie jesteście dzisiaj, feministki, które krzyczałyście, brałyście na sztandary każdą śmierć? - mówił podczas posiedzenia Sejmu poseł Jabłoński.

- Cynicznie oskarżałyście rząd Prawa i Sprawiedliwości. Gdzie dzisiaj jesteście? Ja państwu powiem, gdzie one dzisiaj są. Są dzisiaj w rządzie. Tam siedzi pani minister, minister zdrowia, która chce likwidować oddziały porodowe i chce, żeby Polki rodziły na SOR-ach, drodzy państwo - mówił dalej poseł PiS.

- Wy chcecie, żeby to, co stało się w Bielsku-Białej, działo się w każdym szpitalu w całej Polsce. Zajmujecie się losem piesków, które mogą mieć za małe kojce, a polskie pacjentki narażacie na śmiertelne niebezpieczeństwo. Proszę o natychmiastową informację minister zdrowia w tej sprawie - wnosił Jabłoński.

Politycy PiS nie wspominają, że poród miał miejsce w Centrum Medycznym Esculap w Bielsku-Białej, który był prywatnym podmiotem medycznym. Co więcej, kobiety mogły rodzić w nim bezpłatnie na NFZ od listopada 2023 roku - kontrakt z NFZ podpisano w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości.

bb