Gruzini sprawcami brutalnego pobicia? Jednego kopali po głowie, drugiego uderzyli butelką
Dwie osoby zostały poważnie ranne i przewiezione do szpitala w wyniku brutalnego pobicia do którego doszło na początku weekendu w centrum Bielska-Białej. Agresorzy byli wyjątkowo brutalni - jedną ze swoich ofiar bili i kopali m.in. po głowie, a drugiego młodego mężczyznę pocieli rozbitą butelką. Wiele wskazuje, że agresorami byli Gruzini, którzy zbiegli z miejsca przestępstwa. Sprawę wyjaśnia policja.
Wszystko działo się z piątku na sobotę w centrum miasta. Z relacji, która została przekazana naszej redakcji wynika, że w lokalu gastronomicznym odbywały się zawody w armwrestlingu, czyli siłowaniu na rękę.
Kopali po głowie, pocięli rozbitą butelką
W pewnym momencie doszło do krwawej awantury, której zarzewiem był najprawdpodobniej fakt porażki jednego z uczestników. W wyniku zdarzenia dotkliwie pobite zostały dwie osoby - jeden z nich doznał rozległych ran ciętych, które były zadawane rozbitą butelką. Drugi młody mężczyzna, który stanął w obronie zaatakowanego, został brutalnie pobity przez grupę agresorów, którzy m.in. kopali go po głowie.
Na miejsce wezwano policję oraz załogę ratownictwa medycznego. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że obaj mężczyzni w poważnym stanie zostali przetransportowani do szpitala. Jeden z nich w wyniku zadawanych ciosów ma rozległe obrażenia oczodołu, drugi wymagał interwencji chirurgicznej ran ciętych.
Z relacji uczestników wynika, że agresorami i prowodyrami całego zajścia byli obcokrajowcy. Nie do końca jasne jest, ilu ich było, w tej sprawie spływają nieco sprzeczne informacje. Świadkowie nie mają jednak żadnych wątpliwości, że były to osoby ze wschodnim akcentem i są przekonani, że byli to Gruzini. Takie też informacje zostały przekazane służbom, co udało nam się potwierdzić w dwóch źródłach.
Zuchwały napad z gruzińskim wątkiem
Sprawę ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia oraz identyfikacji sprawców brutalnego pobicia dwóch młodych Polaków prowadzi bielska policja. W sprawie prowadzone są m.in. czynności operacyjne.
To nie pierwsze przestępstwo o charakterze kryminalnym, w którym pojawia się podejrzenie, że sprawcami są Gruzini. Na początku zeszłego roku doszło do brutalnego napadu w centrum Bielska-Białej, w którym grupa trzech mężczyzn sterroryzowała właściciela kantoru, który wyszedł z placówki bankowej.
Ich łupem padła wtedy kwota ponad 866 tys. zł. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia samochodem na fałszywych tablicach rejestracyjnych i porzucili go na terenie miasta. Śledztwo w związku z rozbojem prowadziła Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej. Szczegóły tamtej sprawy przedstawialiśmy w artykule: Najbardziej zuchwały napad od czasów gangu Niemczyka. Rozbój pod bankiem na dużą sumę.
bak
Oceń artykuł:
25 87
Albo był to jakiś ciemny zaułek po wydarzeniu, albo zawodnicy to kabareciarze.
Dodam tylko, że moją rodziną wszystko OK, kochające dzieci, żona i rodzice. Deficyty rodzinne można zaobserwować u kogoś innego, kto cały dzień siedzi w necie i sprawdza czy ktoś już coś odpisał. Smutne i samotne takie życie...
Z powodu braku kontaktów towarzyskich i rodzinnych są aktywne w sieci praktycznie cały czas. Chęć zaistnienia w społeczeństwie sprawia, że napiszą każdą głupotę byle wejść z kimś w interakcje. Charakteryzują się brakiem możliwości analizy argumentów z czego wynika fakt, że merytoryczna dyskusja z takim osobnikiem jest niemożliwa.