Nie żyją dwie osoby podróżujące niewielkim samolotem, który rozbił się w pobliżu lotniska sportowego w Lipowej, a następnie stanął w płomieniach. Na miejsce udaje się prokurator i członek Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Z ustaleń naszej redakcji wynika, że rozbił się samolot Zenair Zodiac CH 601UL o znakach OK-LUA60. To dwumiejscowym, ultralekki dolnopłat o masie własnej ok. 250 kg.

Zgłoszenie do służb ratunkowych wpłynęło ok. godz. 9.36. Awionetka rozbiła się w polach w rejonie ul. Dworskiej w Lipowej. Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej - pięć PSP i dwa OSP.

- Po dojeździe na miejsce zdarzenia ustalono, że rozbiciu uległ samolot - mówi kpt. Tomasz Kołodziej, oficer prasowy Komendy Powiatowa PSP w Żywcu. Maszyna płonęła, ratownicy podali prąd gaśniczy piany.

Po ugaszeniu samolotu we wraku ujawniono dwa ciała. Na obecnym etapie trwa ich identyfikacja.

Na miejscu jest policja, spodziewany jest prokuratur oraz przedstawiciel Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, która zajmować będzie się wyjaśnieniem okoliczności tragedii.

- W katastrofie zginęły dwie osoby. Na miejsce udaje się prokurator z Prokuratury Rejonowej w Żywcu - przekazał naszej redakcji Paweł Nikiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

Czytaj: Są nagrania z katastrofy samolotu w Lipowej. Zdementowano nieprawdziwe informacje - foto

bak