Dziś przed Ratuszem zebrało się ponad 20 osób, które protestowały przeciwko utworzeniu Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej i braku jakichkolwiek konsultacji w tej sprawie. Zgromadzenie zwołała Młodzież Wszechpolska.

Czytaj: Caritas dementuje nieprawdziwe doniesienia. „To nie miejsce do mieszkania i pobytu”

Organizatorzy o pikiecie powiadomili dwie godziny przed jej rozpoczęciem. Być może to miało wpływ na niewielką frekwencję. Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Polak w Polsce gospodarzem”.

Na placu Ratuszowym zgromadziło się ponad 20 osób, część z nich miało flagi. Głos zabrał Piotr Mucha, który ubolewał, że władze miasta nie chcą konsultacji społecznej w sprawie utworzenia CIC w Bielsku-Białej. - Czy pan nas tam słyszy? Jesteśmy, przyszliśmy, chcemy mieć wpływ na nasze miasto - mówił kierując swoje słowa w kierunku Ratusza. Wątpliwe jednak, by o tej porze w budynku znajdowali się jacyś urzędnicy.

Zgromadzeni skandowali hasła: Płacze Anglia, płacze Francja, tak się kończy imigracja. - Chcemy zapewnień, chcemy dowiedzieć się, jak to będzie funkcjonowało - mówił w rozmowie z portalem Piotr Mucha. 

bb