Caritas dementuje nieprawdziwe doniesienia. „To nie miejsce do mieszkania i pobytu”
Centra Integracji Cudzoziemców nie mają na celu relokacji i nie mają nic wspólnego z tzw. paktem migracyjnym. CIC to nie miejsce do mieszkania i pobytu - to komunikat Konsorcjum Caritas, które utworzyć ma CIC m.in. na terenie Bielska-Białej.
Na czwartkowej sesji głosami radnych PO i klubu Jarosława Klimaszewskiego odrzucono apel sprzeciwiający się utworzeniu Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. Do poparcia apelu namawiał m.in. poseł Przemysław Drabek, a niektórzy radni PiS błędnie sugerowali, że z projektu wycofał się Caritas.
Czytaj: Odrzucony apel i polityczna jatka w Ratuszu. „Nie pozwolę na straszenie mieszkańców” - foto
W rzeczywistości otwarty konkurs na prowadzenie trzech CIC wygrało Konsorcjum Caritas, które tworzy kilka podmiotów. Z projekt wycofał się tylko Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej i plan uruchomienia CIC przy ul. Wyspiańskiego w Bielsku-Białej jest nieaktualny. Trwa szukanie nowego partnera i lokalizacji.
Caritas Archidiecezji w Katowicach opublikował niedawno komunikat w sprawie działalności CIC.
- Projekt CIC nie ma na celu relokacji i nie ma nic wspólnego z tzw. pakietem migracyjnym. Powstanie CIC nie spowoduje nagle wzrostu liczby imigrantów na terenie naszego województwa, bo intencją działań w projekcie jest wsparcie tych obcokrajowców, którzy już u nas są, ale potrzebują pomocy.
- CIC to nie miejsce do mieszkania i pobytu. To nic innego jak przestrzeń biurowa, gdzie imigranci, którzy legalnie przebywają w Polsce, ale mają trudności adaptacyjne, znajdą pomoc w zakresie: skorzystania z kursu nauki języka polskiego, pomoc psychologiczną czy podpowiedź jak załatwić bieżące sprawy administracyjne i zatrudnieniowe. CIC ma zatem zapewniać niezbędne usługi (...). Ponadto należy podkreślić, że CIC nie będą gromadzić cudzoziemców w jednym miejscu, a jedynie świadczyć usługi publiczne.
bb
Oceń artykuł:
61 114Komentarze 9
