Komisja Bezpieczeństwa i Samorządności pod przewodnictwem radnego Pawła Pajora rozstrzygnie spór w Radzie Osiedla Biała Krakowska. W wyniku konfliktu i w atmosferze skandalu odwołany został urzędujący niespełna miesiąc przewodniczący. Jak mówi sekretarz miasta, do odwołania doszło niezgodnie z procedurami. 

W minionym tygodniu do Biura Rady Miejskiej w Bielsku-Białej dotarł protokół z zebrania Rady Osiedla Biała Krakowska potwierdzający, że radni przystąpili do głosowania w sprawie odwołania przewodniczącego Dariusza Kubicy. To pokłosie sprawy, o której informowaliśmy ponad tydzień temu.

Czytaj: Awantura i wzajemne oskarżenia w osiedlowej radzie. Radni nie chcą współpracować z „Niemcem”

Z dokumentu wynika, że wniosek przegłosowany został bezwzględną większością - 10 radnych chciało, by do zmiany przewodniczącego doszło. Tyle tylko, że do głosowania przystąpiono… po zakończeniu obrad. W czasie zebrania doszło do awantury, a przewodniczący wyszedł z sali. Mimo to posiedzenie kontynuowano.

W rozmowie z redakcją sekretarz miasta Igor Kliś wskazuje, że w dokumencie otrzymanym od Rady Osiedla Biała Krakowska występują także inne błędy formalne. Poza zmianą przewodniczącego osiedlowi radni zmienili kilka innych funkcji w Radzie Osiedla. Nie przygotowali jednak... prawidłowych uchwał. - Każde odwołanie i powołanie członków rady wymaga odrębnej uchwały - tłumaczy sekretarz. 

Jak ustalił portal, do Ratusza trafiło także pismo Dariusza Kubicy, odwołanego przewodniczącego, w którym ten sprzeciwia się decyzji radnych, wskazując na nieprawidłowości i błędy proceduralne. - Sprawa zostanie rozstrzygnięta na najbliższej Komisji Bezpieczeństwa i Samorządności - dodaje Igor Kliś.

ak