GDDKiA w Katowicach podtrzymuje daty oddania dwóch pierwszych odcinków budowanej trasy S1 z Bielska-Białej w kierunku Mysłowic. Jak już informowaliśmy na łamach portalu, pod koniec roku pojedziemy z Hałcnowa do Bierunia. 40-kilometrowa trasa szybkiego ruchu do Mysłowic ma być gotowa końcem 2026 roku.

Dobra i zła wiadomość z budowy S1. Prace naprawcze jeszcze potrwają, ale jest termin przejezdności

Oddanie do ruchu odcinka od Oświęcimia do Dankowic nastąpi w trzecim kwartale, a w ostatnim kwartale roku udostępniony zostanie odcinek z Dankowic do Hałcnowa. Jeśli nie zajdą nieprzewidziane okoliczności, pod koniec roku GDDKiA planuje puścić ruch jedną jezdnią S1 pomiędzy Bieruniem a Oświęcimiem. Zakończenie prac dla odcinków od Mysłowic do Oświęcimia ma nastąpić pod koniec 2026 roku.

Za budowę blisko 12-kilometrowego odcinka z Bielska-Białej do Dankowic odpowiada Grupa Mirbd. Pierwotna wartość umowy to blisko 587 mln zł, ale po waloryzacji kwota ta wynosi blisko 681 mln zł. Prace po uzyskaniu ZRID ruszyły w październiku 2022 roku i miały potrwać do września 2024 roku.

Z uwagi na roszczenia terminowe wykonawcy, złożone w oparciu o niesprzyjające warunki pogodowe i ich skutki, a także powódź, która miała miejsce w zeszłym roku, inwestor podtrzymuje deklarowany termin o zakończeniu prac w ostatnim kwartale br. Obecnie zaawansowanie prac dochodzi do 80 proc.

Nieco bardziej zaawansowany jest odcinek z Dankowic do Oświęcimia, który buduje konsorcjum firm PORR oraz DUNA POLSKA (dawniej Mota-Engil). Pierwotna wartość umowy to blisko 990 mln zł. Po wprowadzonych zmianach kontraktowych oraz zwiększeniu limitu waloryzacji wartość ta obecnie wynosi prawie 1,2 mld zł.

We wrześniu 2022 roku uzyskano decyzję ZRID, a prace miały pierwotnie potrwać do czerwca 2024 roku. Z uwagi na już złożone oraz możliwe do złożenia w najbliższym czasie roszczenia terminowe wykonawcy, GDDKiA szacuje, że do zakończenia inwestycji dojdzie w trzecim kwartale br. Roszczenia związane są z przebudową magistrali wodociągowej, powodzią z września 2024 r., odmiennymi warunkami gruntowymi oraz pogodą w listopadzie i grudniu zeszłego roku. Zaawansowanie prac na odcinku to ok. 90 proc.

Dwa pozostał odcinki od Oświęcimia do Bierunia i od Bierunia do Mysłowic o łącznej wartości ponad 600 mln zł są najmniej zaawansowane. W obu przypadkach mocno przedłużyło się uzyskanie decyzje ZRID. 

bb