Działa od wielu lat w bezpośrednim sąsiedztwie placu Chrobrego w Bielsku-Białej. Z końcem lutego zamknięta została apteka „Pod Zamkiem”, która cieszyła się dobrymi opiniami klientów. Najpewniej przegrała nierówną walkę z dużymi sieciami.

Czarna folia w oknach, a na drzwiach kartka - od dnia 1 marca apteka nieczynna. O jej zamknięciu powiadomili naszą redakcję mieszkańcy, którzy chwalili sobie uprzejmy i bardzo pomocy personel apteki.

Zobacz: Apteka zamknięta po 300 latach! „Pod Białym Orłem” prowadziło kilka pokoleń farmaceutów

Apteka działała przy ulicy Mickiewicza, kilkadziesiąt metrów od placu Chrobrego. W teorii świetnie miejsce do prowadzenia biznesu. Tak było zapewne przez lata, bo według Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Katowicach, apteka posiadała zezwolenie na działalność od końca 2002 roku. Kamienica, w której działała apteka, była niedawno wystawiona na sprzedaż za 1,75 mln zł.

Nie udało nam się ustalić przyczyny zamknięcia apteki „Pod Zamkiem”, ale można podejrzewać, że przegrała nierówną walkę z sieciami farmaceutycznymi. - Zaraz zrobi się monopol. Będzie tylko Ziko, Gemini, DOZ i Słoneczna - mówi nam farmaceutka, która od kilkunastu lat działa na lokalnym rynku.

bak