Czekają na płetwonurka, który jest biegłym sądowym? To pomysł prokuratury
Nad stawem Błaskowiec pojawić ma się biegły płetwonurek, który specjalizuje się w poszukiwaniach w wodzie - ustalił nasz portal. Jego sprowadzenie to działania prokuratury w Katowicach, która konsekwentnie chce przeczesywać staw. Zatrzymany w sprawie jest wciąż tylko Patryk B., który usłyszał zarzut zabójstwa.
Czytaj także: Policja zarządzi opróżnienie wody ze stawu? „W dniu zaginięcia był tu lód” - foto
Służby nie odpuszczają działań poszukiwawczych w akwenie najbliżej miejsca zamieszkania 24-latki. Dziś nad ranem miejsce zabezpieczał radiowóz policji, a na miejsce dojechał także nieoznakowany samochód na katowickich tablicach rejestracyjnych. Dotychczas poszukiwań w wodzie nie wznowiono.
Pomysł sprowadzenia płetwonurka, który jest biegłym i specjalizuje się w poszukiwaniach w wodzie, to działania Prokuratury Okręgowej w Katowicach i tam odesłano nas po dodatkowe szczegóły w sprawie. To prokuratura wytypowała konkretną osobę oraz opłaci sprowadzenie go na miejsce działania.
- Prokuratura rozważa zaangażowanie biegłego z zakresu ratownictwa podwodnego - mówi prokurator Aleksander Duda, rzecznik katowickich śledczych. Jego personaliów nam nie ujawniono.
Na pewno nie będzie to Marcel Korkuś, który w ostatnich latach pomógł odnaleźć m.in. ciało Joanny Gibner. Kobieta zginęła z rąk męża w 1996 roku, ale jej szczątki odnaleziono w 2020 roku w jeziorze Dywickiem pod Olsztynem. Płetwonurek schodzi pod wodę w trudno dostępne miejsca z kamerą. Potem analizuje nagrania. Tak odnalazł ciało 3,5-letniego Kacperka w rzece Kwisa. Jesienią zeszłego roku brał udział w akcji poszukiwawczej na jeziorze Dąbie w Szczecinie. Odnalazł wtedy ciało 17-letniego chłopaka.
Zatrzymana w sprawie zaginięcie 24-letniej czechowiczanki jest wciąż jedna osoba. To współlokator, który wynajmował pokój w mieszkaniu, w którym żyła też zaginiona. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa do którego się przyznał. Został aresztowany na okres trzech miesięcy. Grozi mu od 8 lat do dożywocia.
Dlaczego kolejną dobę nie wznowiono działań w wodzie? Być może powodem opóźnienia jest ogłoszony alarm i poszukiwania w rejonie Szyndzielni, gdzie zaginął 62-letni turysta. Nadano im pierwszy, najwyższy priorytet, a działania z wykorzystaniem dronów prowadzono w górach już nocą. Dziś są kontynuowane.
bak
Oceń artykuł:
25 3Komentarze 4
