Wycinka prowadzona na stoku Szyndzielni prowadzona jest w zmodyfikowanej formie, która zakłada mniejszą intensywność cięć - zapewnia Nadleśnictwo Bielsko. Leśnicy dodają, że nie pozyskują jaworzyny górskiej, która podlega ochronie. 

 

Czytaj: Rzeź pod Szyndzielnią. Tną dorodne drzewa w obszarze cennym i chronionym - foto

Obniżyliśmy intensywność zaplanowanych cięć, zwiększyliśmy pozostawiane do naturalnego rozpadu fragmenty starodrzewi - odpowiada Nadleśnictwo Bielsko na działani na stoku Szyndzielni. Leśnicy zapewniają, że prowadzą prace w oparciu o wytyczne Ministerstwa Klimatu i Środowiska, ale muszą brać pod uwagę dotychczasowe zobowiązania, w tym zwłaszcza umowy na dostawę drewna.

Przywołane w informacji Stowarzyszenia Olszówka jawory od lat co do zasady są pozostawiane na powierzchniach objętych cięciami i jedynie ich niewielka liczba jest usuwana - zazwyczaj ze względów bezpieczeństwa. Natomiast fragmenty siedlisk jaworzyny górskiej podlegają bezwzględnej ochronie.

- Dzięki współpracy z Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie oraz RDOŚ w Katowicach miejsca ich występowania są zinwentaryzowane i wyłączone z użytkowania. Wszyscy terenowi pracownicy Nadleśnictwa zostali przeszkoleni i są świadomi konieczności ich ochrony, jak równie są w stanie zidentyfikować siedliska o charakterze jaworzyn. Jednak nie każdy jawor występuje w jaworzynie - jako gatunek pionierski porasta również pozostawione bez użytkowania grunty rolne - zapewnia rzecznik Tomasz Gawęda.

Nadleśnictwo dodaje, że kontestowane przez Stowarzyszenie Olszówka cięcia są obecnie prowadzone w oddziale leśnictwa Kamienica. Zgodnie z Planem Urządzania Lasu miało zostać wykonane cięcie uprzątające, czyli jest to ostatni etap cięć odnowieniowych, definitywnie odsłaniające powstałe młodniki.

- Zgodnie z dotychczasowymi zasadami dobrych praktyk na gruncie miała pozostać ok. 25-arowa kępa starego drzewostanu. Po przeprowadzeniu wizji lokalnej, a także na skutek prowadzonej ze stroną społeczną dyskusji, zdecydowano o modyfikacji planów. O 50% obniżono intensywność cięć, będą one rozłożone bardziej równomiernie na całym obszarze odnawianego lasu, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, w których należy stworzyć lepsze warunki świetlne dla wartościowego, istniejącego już młodego pokolenia lasu. Pozostawiony fragment starodrzewia będzie większy niż pierwotnie zakładano.

Jak dodaje rzecznik prasowy Tomasz Gawęda, pozwoli to na uzyskanie bardziej zróżnicowanej struktury wiekowej i przestrzennej. - Właśnie w stronę takich zmian gospodarowania górskimi lasami, ważnymi dla społeczności lokalnych chcemy dążyć - nasze działania zapewniają stabilność i dobry stan zdrowotny istniejących lasów, co jest warunkiem koniecznym dla zapewnienia ich funkcji ochronnych.

bb