Kilkanaście minut trwał protest przeciwko utworzeniu Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej. W jego trakcie odpalono materiały pirotechniczne i spalono m.in. transparent z hasłem „nacjonalizm to ludobójstwo”. 

Czytaj: Centrum Integracji Cudzoziemców powstanie w Bielsku-Białej. Znamy szczegóły i partnera projektu

Pikietę zorganizował Obóz Narodowo-Radykalny. Organizatorzy i główni uczestnicy pikiety mieli zakryte twarze. W trakcie przemówienia podkreślano, że utworzenie Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej to „zbyteczne przedsięwzięcie”. Padły argumenty, że w ostatnich latach liczba imigrantów spoza Unii Europejskiej w Polsce wzrasta, bo jako tanią siłę roboczą obywateli Pakistanu, Bangladeszu, Indii czy Filipin sprowadzają przedsiębiorcy. - Te osoby mają inną mentalność i kulturę - dodawano.

Zgromadzenie trwało kilkanaście minut, a na placu Chrobrego zgromadziło się nie więcej niż 100 osób. W trakcie odpalono materiały pirotechniczne i spalono jeden z transparentów. Pikietę zabezpieczała policja.

Centra Integracji Cudzoziemców pilotażowo powstały w 2022 roku w dwóch województwach. Teraz plan rządu zakłada utworzenie ich w 49 byłych miastach wojewódzkich. Liderem projektu w województwie śląskim jest Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach, a partnerem wyłonionym w konkursie jest Śląskie Konsorcjum Caritas. Łączny koszt projektu do połowy 2029 roku to ponad 40 mln zł. 90 proc. to dofinansowanie UE. 

Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej powinno ruszyć 1 stycznia 2025 roku. Jak ustaliliśmy, działać miałoby przy ulicy Wyspiańskiego, gdzie diecezjalny Caritas prowadzi klub seniora „Pod Magnolią”. Adresatem wsparcia w postaci porad prawnych, pomocą w legalizacji pobytu czy kursów językowych mają zostać cudzoziemcy, którzy już przebywają na terenie miasta i regionu. To głównie Ukraińcy. 

bb