Zespołu nie będzie, ale jest deklaracja działań. Mieszkańcy czekają na ich realizację
Ratusz nie powoła wspólnie z Wodami Polskimi zespołu w celu opracowania systemowego rozwiązania problemu, jakim jest zalewanie przez potok Starobielski posesji w Starym Bielsku. Koryto potoku ma zostać jednak oczyszczone i pogłębione.
Utworzenia roboczego zespołu, który rozwiąże problem notorycznego zalewania posesji mieszkańców Starego Bielska, domagał się radny Dariusz Michasiów. W tym celu wystosował apel do władz miasta, aby te wspólnie z Wodami Polskimi w końcu kompleksowo uregulowały potok Starobielski.
- Sytuacja mieszkańców posesji znajdujących się w pobliżu tej niewielkiej rzeczki, przy każdych większych opadach deszczu w ciągu kilku zaledwie godzin staje się tragiczna. Podtopienia domów miały miejsce w ostatnim czasie dwa razy - początkiem czerwca i we wrześniu - pisał w interpelacji radny KO.
W odpowiedzi, którą uzyskał radny, czytamy, że Ratusz nie planuje powołania wspólnie z Wodami Polskimi zespołu w celu opracowania systemowego rozwiązania problemu. Urzędnicy zapewniają, że są gotowi do współpracy i informują, że do wizyt w terenie, gdzie potok zalewał posesje, dochodziło w lipcu.
Równocześnie przedstawiciele Wód Polskich poinformowali, że potok będzie pogłębiany, a pozostawione gałęzie i drzewa, które zostały wykarczowane, zostaną usunięte. Takie same działania mają odbyć się poniżej problematycznego mostku na wysokości ul. Słowackiego 59. Koryto zostanie pogłębione, oczyszczone z roślinności, a żelbetowe umocnienie, które osunęło się i tamuje przepływ, zostanie usunięte.
Jak czytamy w interpelacji, koryto potoku powyżej mostku przy ul. Słowackiego ma zostać poszerzone, co w przyszłości przyczyni się do minimalizowania szkód w tamtejszym rejonie. - Całość prac i przedsięwzięć wyżej opisanych mają być wykonane do końca listopada 2024 roku - pisze prezydent Klimaszewski.
ak
Oceń artykuł:
12 24